Rząd przedstawił wstępne wyliczenia dotyczące waloryzacji emerytur w 2027 r. Według tych prognoz, waloryzacja świadczeń emerytalnych i rentowych w przyszłym roku wyniesie 3,48 proc. To oznacza, że najniższa emerytura od marca 2027 r. będzie wynosić 2047,34 zł brutto. Dokładnie tyle samo będzie wynosić 13. i 14. emerytura. Kwota dodatków odpowiada bowiem minimalnemu świadczeniu emerytalnemu z ZUS.
Ostateczne wartości marcowej waloryzacji emerytur i rent będą znane w drugiej dekadzie lutego. Wynika to z faktu, że wskaźnik zależy od danych o inflacji i wzroście płac za rok poprzedni, które Główny Urząd Statystyczny (GUS) publikuje w połowie lutego. Ministerstwo Rodziny oficjalnie potwierdza i publikuje ostateczny wskaźnik waloryzacji, który zaczyna obowiązywać od 1 marca.
Od czego zależy wysokość emerytury?
Wysokość emerytury zależy od sumy składek, jakie zostały wpłacone w czasie aktywności zawodowej (tzw. zasada zdefiniowanej składki). Wyliczenie wysokości świadczenia opiera się na kwocie zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie ubezpieczonego i subkoncie, a także na zwaloryzowanym kapitale początkowym i na wyrażonym w miesiącach średnim dalszym trwaniu życia. Każdy dodatkowy rok pracy może podnieść wysokość emerytury nawet o kilkanaście procent.
14. emerytura przysługuje w pełnej kwocie osobom, których podstawowe świadczenie nie przekracza określonego progu (2900 zł brutto). Powyżej tej kwoty obowiązuje zasada "złotówka za złotówkę", według której "czternastka" jest obniżana o wartość, o jaką świadczenie przekracza wskazany próg. W praktyce: im wyższa emerytura podstawowa, tym mniejszy dodatek. Należy również pamiętać, że istnieje górny limit, po przekroczeniu którego emeryci nie otrzymają "czternastki" w ogóle. Jeżeli rządowe prognozy się sprawdzą, w 2027 r. limit ten wyniesie 4947 zł brutto. ZUS nie wypłaca bowiem świadczeń niższych niż 50 zł brutto.
Na zupełnie innych zasadach funkcjonuje 13. emerytura. Choć jej wysokość bazowa również odpowiada najniższej emeryturze, to w przeciwieństwie do "czternastki" nie obowiązuje żadne kryterium dochodowe ani zasada "złotówka za złotówkę".
Czytaj też:
Istotna zmiana dla emerytów. Niektórzy będą mogli zyskać kilka tys. zł rocznie Czytaj też:
Złe wieści dla dorabiających emerytów. Są nowe limity
