"Rządy braminów". Dlatego MAGA i Trump nie znoszą elit UE

"Rządy braminów". Dlatego MAGA i Trump nie znoszą elit UE

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / AL DRAGO / POOL
Tomasz Wróblewski przypomniał, dlaczego Donald Trump i szerzej ruch MAGA z tak ogromną awersją traktuje establishment Unii Europejskiej.

Założyciel Warsaw Enterprise Institute i wieloletni korespondent polskich mediów w USA był gościem Marka Magierowskiego na kanale "Bez Doktryny". Tematem rozmowy była amerykańska polityka zagraniczna za kadencji Trumpa, a w tym kontekście m.in. kondycja sojuszu NATO, trudne relacje Waszyngtonu z sojusznikami Traktatu Północnoatlantyckiego, a także wojna militarna i gospodarcza USA z Iranem.

Wróblewski odpowiadał też na pytanie nurtujące wielu ludzi w Europie, dlaczego Trump często wyraża głębokie i wiele na to wskazuje szczere uznanie dla przywódców takich jak Xi Jinping, Kim Dzong Un czy Władimir Putin, a ewidentnie nie darzy sympatią przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i części liderów europejskich.

Wróblewski o Donaldzie Trumpie

Szef WEI ocenił, że są tu dwie główne przyczyny, ale istotnym jest, aby nie koncentrować się nadmiernie na kwestii ekscentrycznej osobowości prezydenta USA, ponieważ duże toczące się obecnie procesy geopolityczne w istocie rzeczy są od niej niezależne.

– Dyskusja o Trumpie niepotrzebnie rzutuje na stosunki geopolityczne i gospodarcze, a także ten postępujący merkantylizm, który nie jest związany z Trumpem. Jego osobowość czasem przysłania nam zachodzące zmiany. Ona jest trudna, narcystyczna, ze wszystkimi tego problemami – tłumaczył, dodając, że kwestia niechęci Trumpa, ale również jego bliskich współpracowników do części elit europejskich jest znacznie bardziej złożona i przedmiotowa.

Rządy "braminów" w Europie

Wróblewski przywołał ukuty przez Thomasa Piketty’ego termin "bramini" na określenie zachodnich elit. – To ludzie, którzy są wykształceni za państwowe pieniądze, którzy obsadzają instytucje państwowe i tworzą z tych instytucji w zasadzie przedsiębiorcze narzędzia do promowania samych siebie – powiedział szef WEI. Zwrócił uwagę, że są to rozmaite instytucje i agendy państwowe, a nawet banki centralne i sądy.

– To jest taka klasa nietykalna ze swoimi przywilejami. Znamy to też w Polsce, gdzie w pewnym momencie te osoby, które są pracownikami publicznymi, zaczynają być kastą samą w sobie – kontynuował.

– Bramini, przypomnę, to jest taka wyjątkowa kasta w Indiach, ludzi, którzy tylko za to, że są intelektualistami, że są lepiej wykształceni [...] czerpią profity polityczne. Europa z perspektywy Trumpa, ale i całej partii MAGA, to są rządy braminów, ludzi, którzy stworzyli potężne instytucje, niezależne od wyborców, którzy dyktują zmiany w całej Europie, w całej Unii Europejskiej. I to jest to środowisko albo ten rodzaj ludzi, których najbardziej nienawidzi Trump i cały ruch MAGA – przypomniał Wróblewski.

W optyce MAGA takimi amerykańskimi "braminami" jest deep state, któremu MAGA rzuciła rękawicę. – W dużej mierze ta niechęć Trumpa do Demokratów i niechęć do lewicy, to jest właśnie niechęć do tego deep state. Z perspektywy amerykańskich konserwatystów Europa jest już opanowana przez "braminów" – powiedział Wróblewski.

Czytaj też:
Migracja, cenzura, odbieranie suwerenności. USA wzywają Europę do opamiętania
Czytaj też:
"Koniec z tym!!!". Trump grzmi po decyzji Kanady

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Bez Doktryny / DoRzeczy.pl
Czytaj także