"The Guardian" informuje, że Fridrich Merz podjął decyzję o odwołaniu rozmowy po tym, jak Donald Trump wcześniej publicznie pogratulował zwycięstwa opozycyjnej prawicowej niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec w Saksonii-Anhalt.
Merz odwołuje rozmowę z Trumpem
Rzecznik rządu Friedricha Merza odmówił odpowiedzi na pytanie, czy istnieje związek między tymi dwoma aspektami. Podkreślił jednak, że kanclerz Niemiec wielokrotnie wypowiadał się przeciwko "zewnętrznej ingerencji lub komentarzom na temat krajowych procesów politycznych, w tym wyborów".
Trump pogratulował zwycięstwa AfD
Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do parlamentu wschodnioniemieckiego kraju związkowego Saksonia-Anhalt, uzyskując 43,8 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 78 procent.
Donald Trump, reagując na wygraną AfD, napisał na platformie Truth Social: "Wow! Partia Populistyczna w Niemczech właśnie miała naprawdę udany wieczór".
"W końcu mają dość absolutnie okropnych przepisów i regulacji imigracyjnych, które tak bardzo zaszkodziły Niemcom" – stwierdził.
Prezydent USA dodał, że Niemcy "nie zamierzają dłużej tego tolerować", a AfD jest "na fali".
Donald Trump wpis zakończył skrótem "MGGA!!!" oznaczającym: "Uczyńmy Niemcy znowu wielkimi" (Make Germany Great Again).
Merz zawiedziony porażką CDU
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w poniedziałek, że "wszyscy jesteśmy zszokowani, to największa porażka CDU od dekad".
Zdaniem Friedricha Merza rezultat z położonego na wschodzie kraju landu będzie miał konsekwencje. Zapowiedział przy tym reformy, uznając je za konieczne w świetle wyniku wyborczego. Kanclerz Niemiec zapewnił, że instytucje państwa są stabilne.
Czytaj też:
Liderka AfD reaguje na rozmowę Trump-Putin. "Z nami to się zmieni" Czytaj też:
Trump skomentował zwycięstwo AfD. "Niemcy mają dość"
