Premier Donald Tusk wystąpił w piątek podczas odbywającego się w Olsztynie wydarzenia "Campus Polska Przyszłości".
Tusk uderza w Nawrockiego podczas "Campusu Polska Przyszłości"
Szef rządu mówił m.in. o prezydencie Karolu Nawrockim.
– Ja nigdy się nie zgodzę z tym przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, skuteczność i cwaniactwo. Nie zgodzę się z tym, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od kogoś bezradnego, starego mieszkanie, ktoś może machać pięścią i straszyć dziennikarza – powiedział.
Dodał, że "nie zgodzi się z tym, że państwo organizuje się niczym mafia po to, żeby w świetle dnia, bez żadnego wstydu okradać własny naród, własne państwo".
Premier przypomina Hitlera i przestrzega przed "skrajną prawicą"
Donald Tusk powiedział też, że "kiedy Hitler dochodził do władzy, nie porównuję, to nie jest analogia historyczna, ale pewien mechanizm działa w podobny sposób na przestrzeni dziejów, to on dość otwarcie wypisywał i mówił rzeczy, które później zrobił".
– Wygrywał wybory, bo ludzie słyszeli tylko to, co chcieli usłyszeć, a przede wszystkim widzieli gościa, który powiedział: "jestem silny, Żydzi was okradają, bolszewicy chcą was wykończyć, dajcie 100 proc. władzy, zrobię z tym porządek". Pamiętajcie o tym, bo ta lekcja ma naprawdę niestety uniwersalny charakter – ocenił.
Premier zaapelował do młodych ludzi zgromadzonych na "Campusie Polska Przyszłości", aby nie dali sobie wmówić, bo – jak dodał – "to byłaby rzeczywista kapitulacja, że jak jest trend, to przeciwko trendowi nie ma co występować".
– Dzisiaj jest trend na całym świecie, szczególnie w Europie, na radykalną prawicę, no to nie ma się co temu stawiać. Przeczekamy albo się zapiszemy do tego trendu, bo fajnie jest też być po stronie silniejszego, wtedy kiedy on sprawia wrażenie silniejszego. Wy bądźcie silniejsi – dodał.
Tusk przestrzega przed Braunem, Bosakiem i częścią PiS
Szef rządu stwierdził, że "my martwmy się o tych, którzy w Polsce dzisiaj mają 15, 20, 25 proc. poparcia, którzy jawnie już w tej chwili stanowią taką opcję prorosyjską i antyukraińską w obliczu wojny".
– To zagrożenie fundamentalne dla nas wszystkich, dla naszego życia, dla niepodległości państwa polskiego. Tu nie może być żadnego, najmniejszego wahania. Partia Brauna, część partii Bosaka, część PiS-u – to są ludzie, którzy Polskę sprzedadzą w pięć minut. Czy z głupoty, czy dla zdrady, czy dla pieniędzy, czy dla ideologii jakiejś przeraźliwej, ale to będzie oznaczało tak naprawdę realne zagrożenie dla fundamentów naszego państwa – ocenił.
Czytaj też:
"Wydawał się nie do ruszenia". Zaskakujące słowa Żurka na Campus Polska Czytaj też:
Kotula mówi o "wygrzebaniu" historii Wołynia. Kusznieruk: Ta pani jest niedouczona
