"Zapadła decyzja o przełożeniu na późniejszy termin regionalnego spotkania, które miało odbyć się w poniedziałek w Salali. Chodzi o to, by stworzyć warunki sprzyjające konstruktywnemu dialogowi" – podała oficjalna omańska agencja prasowa ONA, cytowana przez Reuters.
Irańskie media państwowe przekazały wcześniej, że celem zaplanowanych na poniedziałek rozmów była kwestia poprawy bezpieczeństwa w regionie. Rzecznik irańskiego resortu spraw zagranicznych Esmail Baghei zaznaczył, że "będzie to kamień węgielny pod zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa".
Agencja AFP zwróciła uwagę, że Teheran informował o poniedziałkowym spotkaniu od piątku, mimo że Oman, który był inicjatorem wydarzenia, nie zabrał publicznie głosu w tej sprawie. Z kolei władze Bahrajnu przekazały już w sobotę, że nie wezmą udziału w rozmowach w Omanie.
Co z cenami paliw w Polsce?
Taka sytuacja rodzi pytania o kształtowanie cen paliw, również w Polsce. Orlen uspokajał w sobotę, że dostawy ropy realizowane są bez zakłóceń. Arabia Saudyjska czasowo wstrzymała prace strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. W piątek ministerstwo energii Arabii Saudyjskiej poinformowało bowiem o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód.
Czasowe zamknięcie ropociągu to efekt ataków, do których doszło w rejonie Rijadu i Medyny. "Ropociąg zamknięto w ramach działań prewencyjnych" – przekazał przedstawiciel saudyjskiego ministerstwa energii, którego cytuje oficjalna agencja prasowa SPA.
Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
Czytaj też:
Kaczyński uderza w Tuska za ceny paliw. "Miało być 5,19 zł, a nie 9,15 zł!" Czytaj też:
Jordania zaatakowana przez Iran. Celem odwetu baza USA
