Agencja przypomniała, że pod koniec stycznia i na początku marca kraje UE przedłużyły dwa pakiety sankcji wobec Rosji o kolejne sześć miesięcy. Wszelkie zmiany ograniczeń wymagają jednomyślnej decyzji wszystkich 27 państw członkowskich Unii Europejskiej.
– Zaprzestanie niesprowokowanej i nieuzasadnionej agresji Rosji na Ukrainie i bezwarunkowe wycofanie wszystkich rosyjskich sił zbrojnych z całego terytorium Ukrainy byłoby jednym z głównych warunków zmiany lub zniesienia sankcji – zauważył rzecznik UE.
Stany Zjednoczone zawarły we wtorek oddzielne porozumienia z Ukrainą i Rosją, mające na celu zaprzestanie ataków na morzu i na obiekty energetyczne. Waszyngton zgodził się natomiast naciskać na zniesienie części sankcji wobec Moskwy.
Agencja Reuters dodała, że podczas rozmów w Arabii Saudyjskiej Stany Zjednoczone zgodziły się pomóc Rosji w zniesieniu zachodnich sankcji na dostawy żywności, nawozów i firmy żeglugowe jako warunku zawarcia umowy o bezpieczeństwie morskim na Morzu Czarnym.
Dyplomaci poinformowali reporterów, że większość sankcji wymienionych przez Kreml to ograniczenia UE.
Zniesienie sankcji na Rosję
Wcześniej były minister spraw zagranicznych Ukrainy Wołodymyr Ogryzko powiedział, że Rosja domaga się zniesienia sankcji, ponieważ jej gospodarka "zmierza w przepaść". Według niego, domagając się zniesienia sankcji, sami Rosjanie potwierdzają, że ograniczenia istnieją i że są one niekorzystne dla rosyjskiej gospodarki.
Z kolei "The Economist" napisał, że nawet zniesienie sankcji przez USA, nie pomogłoby gospodarce Rosji. Dziennikarze zapewniają, że Moskwa nadal będzie miała ograniczenia w handlu, a także w dostępie do systemów płatniczych i inwestycji zagranicznych.
Czytaj też:
"Reakcja będzie niszcząca". Szef NATO o ewentualnym ataku na PolskęCzytaj też:
"Wojna niszczy firmę". Gazprom idzie na dno