"Więcej optymizmu". Najnowsze dane o polskiej gospodarce

"Więcej optymizmu". Najnowsze dane o polskiej gospodarce

Dodano: 
Pracownicy na budowie, zdjęcie ilustracyjne
Pracownicy na budowie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Marcowe dane z polskiej gospodarki pozwalają na więcej optymizmu w kwestii wzrostu gospodarczego, który mógł sięgnąć ok. 3,5% r/r w I kwartale br., wynika z komentarza ING Banku Śląskiego.

"Produkcja przemysłowa zaskoczyła w marcu imponującym – najwyższym od sierpnia 2022 roku – wzrostem o 9,4 proc. r/r zdecydowanie przewyższającym zarówno naszą prognozę, jak i rynkowy konsensus na poziomie 4,1% proc. r/r. Dane za luty zostały nieznacznie zrewidowane w dół do 1,3 proc. r/r wobec wcześniejszych 1,5 proc. r/r. Silne przyspieszenie produkcji przemysłowej w minionym miesiącu to naszym zdaniem efekt nadrabiania zaległości z poprzednich dwóch miesięcy, gdy mroźna pogoda i zalegająca pokrywa śnieżna prawdopodobnie zaburzały procesy produkcyjne poprzez np. zaburzenia w dostawach, czy wzrost kosztów energii" – czytamy w komentarzu do danych GUS.

Przemysł wyraźnie przyspiesza po zimowym spowolnieniu

Zakres ożywienia w sektorze przemysłowym w marcu był szeroki. Wzrost produkcji sprzedanej w stosunku do marca ubiegłego roku odnotowano w 28 spośród 34 działów przemysłu. Pozytywem jest silna produkcja dóbr inwestycyjnych, co niezmiennie wiążemy z trwającym ożywieniem produkcji obronnej oraz zbliżającą się kumulacją inwestycji publicznych. Podobnie jak w lutym tak i w marcu wysoką dynamikę (ponad 35 proc. r/r) utrzymywał dział: naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn oraz urządzeń. Co ciekawe – wbrew oczekiwaniom banku – czynnikiem ciążącym na aktywności nie okazał się wzrost niepewności towarzyszący wojnie na Bliskim Wschodzie, zauważyli ekonomiści banku.

"Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej nie potwierdzają także pogorszenia nastrojów biznesowych, czy słabości nowych zamówień zagranicznych i rosnących kosztów, wskazywanych w ankietach managerów logistyki. Odczyt produkcji przemysłowej za marzec wlewa sporo optymizmu i stanowi dobry punkt wyjścia dla drugiego kwartału. O ile po danych za pierwsze dwa miesiące 2026 obawialiśmy się, że roczne tempo wzrostu PKB w I kw. 2026 może okazać się nawet o ok. 1 pkt proc. niższe niż w IV kw. 2025, gdzie wzrost wyniósł 4,1 proc. r/r, to marcowe dane pozwalają na więcej optymizmu. Obecnie widzimy szanse, że wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale wyniósł ok. 3,5 proc. r/r" – czytamy dalej.

Ceny producentów (PPI) spadły w marcu o 0,8 proc. r/r tj. nieco silniej od oczekiwań ING BSK (0,3 proc. r/r) jak i konsensusu rynkowego 0,0 proc.) po spadku w lutym o 2,0 proc. r/r (po rewizji). Tak jak należało oczekiwać, w porównaniu z poprzednim miesiącem w marcu szczególnie mocno (tj. o 7,9 proc.) rosły ceny wytwarzania i przetwarzania koksu i produktów rafinacji ropy naftowej. W kontekście trwającej w marcu wojny na Bliskim Wschodzie i dynamicznych wzrostów cen surowców energetycznych nie stanowi to zaskoczenia. Hurtowe ceny benzyny wzrosły w marcu o ponad 20 proc. względem lutego, a w przypadku oleju napędowego skala wzrostu była jeszcze wyższa.

Budownictwo odbija wraz z poprawą warunków pogodowych

"Produkcja budowlano-montażowa zwiększyła się w marcu o 0,4 proc. r/r, blisko naszej prognozy +0,8 proc. i powyżej konsensusu -1,8 proc., po spadku o 13,7 proc. r/r w lutym. Po załamaniu w styczniu i lutym, z uwagi na niskie temperatury i opady śniegu, poprawa warunków pogodowych umożliwiała wreszcie prowadzenie prac budowlanych, a firmy prawdopodobnie nadrabiały opóźnienia w realizacji projektów. Również baza odniesienia z marca 2025 była relatywnie niska, co pozwoliło na pozytywne tempo wzrostu rocznego, po głębokich, dwucyfrowych, spadkach w poprzednich dwóch miesiącach" – czytamy także w komentarzu.

Na plusie w ujęciu r/r były dwie z trzech głównych sekcji budownictwa: budowa budynków +1,4 proc. r/r po -16,8 proc. w lutym oraz roboty budowlane specjalistyczne +0,2 proc. r/r po -12,2 proc. miesiąc wcześniej. Jedynie budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej na lekkim minusie -0,2 proc. r/r po -11,6 proc. w lutym, wymienili ekonomiści.

"W tej ostatniej kategorii robót infrastrukturalnych wciąż wyczekujemy solidnego odbicia w oparciu o rosnące wypłaty środków unijnych, szczególnie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Opóźnienia w realizacji projektów na początku roku z powodu zimy i możliwe większe przesunięcie wypłat z KPO do ostatecznych beneficjentów na 2027 rok, będzie miało przełożenie na prognozę inwestycji w latach 2026-27. Od początku wejścia w życie KPO do końca grudnia 2025 wypłacono beneficjentom 36 mld zł dotacji z KPO, co stanowiło 33,4 proc. łącznej puli przyznanej Polsce (108 mld zł). W 2025 wypłaty sięgnęły 22,6 mld zł, czyli średnio 1,9 mld zł miesięcznie. Dane Ministerstwa Finansów (MF) za styczeń-luty 2026 wskazują, że na początku br. wypłaty te przyśpieszyły do 3,5 mld zł miesięcznie. Niemniej jednak oznacza to, że według stanu na koniec lutego br. około 60% wypłat z KPO nie trafiło jeszcze do finalnych beneficjentów" – napisali.

Rynek pracy stabilny, RPP bez presji na zmiany stóp

Powolna absorpcja środków z KPO przez gospodarkę i ostatnie komentarze z ministerstwa funduszy sugerują, że stymulacja inwestycji finansowanych z KPO może przesunąć się w większym stopniu – niż dotychczas zakładaliśmy – z 2026 na 2027. Tydzień temu minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że kolejne wypłaty dla Polski z Komisji Europejskiej z tytułu KPO spodziewane są w czerwcu, sierpniu i w końcu roku. Może to oznaczać, że większa niż zakładana przez bank dotychczas pula środków z dotacji KPO trafi do gospodarki w 2027, a tym samym mniejsza w 2026. W takim przypadku, łączny napływ środków z tytułu KPO i polityki spójności w latach 2026 i 2027 byłby porównywalny, wygładzony między tymi latami. Do tej pory ekonomiści ING BSK zakładali spadek wykorzystania środków unijnych w 2027 po ich kumulacji w 2026.

Z kolei przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w marcu o 6,6 proc. r/r (ING: 6,0 proc.; konsensus: 6,3 proc.), po wzroście o 6,1 proc. r/r w lutym, i wyniosło 9652 zł. Wysoki wzrost płac miał miejsce w energetyce (11,6 proc. r/r vs. 8,6 proc. r/r w lutym). Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się o 0,9 proc. r/r (ING i konsensus: -0,8 proc. r/r). W stosunku do poprzedniego miesiąca w przedsiębiorstwach ubyło 9 tys. etatów. W ujęciu rocznym największe spadki notujemy w górnictwie (-4,2 proc. r/r), działalności profesjonalne, naukowej i technicznej (-1,8 proc. r/r) oraz w przetwórstwie przemysłowym (-1,4 proc. r/r).

Spadek inflacji w okolice celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) na przełomie 2025/2026, niewielka skala podwyżki płacy minimalnej (3 proc. od początku 2026) oraz umiarkowane podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej (również 3 proc.), ograniczyły presję płacową w ostatnich miesiącach. Wskazują na to zarówno plany podwyżkowe firm jak i oczekiwania samych pracowników w badaniach ankietowych. W świetle rozwijającego się szoku energetycznego, związanego z konfliktem na Bliskim Wschodzie, wysokich cen ropy naftowej i wzrostów cen paliw obserwujemy wzrost inflacji. Będzie to czynnik wywierający presję na realną siłę nabywczą gospodarstw domowych i może ograniczać konsumpcję, zaznaczono w komentarzu.

"Sytuacja na rynku pracy nie jest obecnie źródłem presji inflacyjnej i nie powinna budzić niepokoju Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w kontekście potencjalnych czynników pro-inflacyjnych w najbliższych kwartałach. Uwaga Rady będzie się koncentrowała na danych o strukturze inflacji oraz kształtowaniu się inflacji bazowej. W szczególności kluczowe dla trwałości impulsu inflacyjnego wygenerowanego przez wzrost cen paliw będzie ewentualne rozlewanie się wzrostów cen na inne towary i usługi i potencjalne wystąpienie efektów drugiej rundy. Tak długo jak szok energetyczny będzie miał znamiona czystego szoku podażowego RPP może przyjąć wyczekującą postawę. Spodziewamy się, że stopy NBP pozostaną bez zmian do końca 2026. Lipcowa projekcja NBP może pozwolić na pierwsze oceny skali wpływu sytuacji na rynku ropy naftowej na perspektywy inflacji i wzrostu gospodarczego w Polsce" – podsumowano.

Czytaj też:
"Niezrozumiały atak na polskie firmy". Bryłka: Tego po prostu nie można wdrażać!
Czytaj też:
Dofinansowanie dla Orlenu. Duża inwestycja w Polsce

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także