KrajPremier ostro: Kiedyś mówiono o takich "damscy bokserzy"

Premier ostro: Kiedyś mówiono o takich "damscy bokserzy"

Mateusz Morawiecki, premier
Mateusz Morawiecki, premier / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Dodano 190
Premier Mateusz Morawiecki w ostrych słowach skomentował dzisiejszą publikację "Gazety Wyborczej" na temat żony ministra sprawiedliwości Patrycji Koteckiej.

"Redacja 'Gazety Wyborczej' wybrała osobliwą formę ataków politycznych. Zamiast krytyki (nieważne uzasadnionej czy nie) osób pełniących funkcje publiczne wolą atakować ich żony..." – napisał na Twitterze premier. "Kiedyś mówiono o takich: damscy bokserzy" – dodał.

Przypomnijmy, że na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się dziś artykuł Wojciecha Czuchnowskiego zatytułowany "Niebezpieczne związki Patrycji Koteckiej. Niejasna przeszłość żony Ziobry". Autor opiera swój tekst na zeznaniach świadka koronnego Piotra K., ps. "Broda", który w 2009 r. przed prokuratorem miał zarzucić Koteckiej kontakty z warszawskim półświatkiem.

Po publikacji tej żona ministra sprawiedliwości wydała oświadczenie, w którym stanowczo zaprzeczyła podanym w niej informacjom i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych. "Publikacja jest oparta na złożonych 12 lat temu fałszywych wyjaśnieniach oszusta i gwałciciela o pseudonimie „Broda”, które były wielokrotnie sprawdzane przez prokuraturę, także w okresie wielu lat rządów Platformy Obywatelskiej" – napisała. W oświadczeniu Kotecka wyjawiła takżetreść SMS-a otrzymanego od dziennikarza "Wyborczej" jeszcze przed publikacją tekstu.

Czytaj także:
Żona Ziobry zapowiada kroki prawne po artykule "Wyborczej". "Publikacja jest oparta na fałszywych wyjaśnieniach oszusta i gwałciciela"
Czytaj także:
Dramatyczne wyznanie Wałęsy: Na tym świecie już jestem skończony…

/ Źródło: Twitter
/ api

Czytaj także

 190
  • xxxxx IP
    Koliberek@ Umorzenie napaści na panią mecenas przez prokuraturę Ziobry
    pozwala przypuszczać, że sprawa wygląda inaczej niż "poszkodowana" Jolanta T-K twierdzi. Bo mamy nie tylko zeznania policjantów, ale  personel karetki nie zauważył na jej ciele żadnych śladów wskazujących na pobicie czy duszenie. Ona również nic o tym nie wspominała. Postępowanie w sprawie zostało umorzone. Śledczy uznali, że pani mecenas Turczynowicz i pan Krzysztof powinni kontynuować swój spór na drodze cywilnej. Na razie żadne z nich same do sądu nie poszło. Pani Adwokatka powiedziała, że "sprawa cały czas jest wnikliwie analizowana przez jej prawników" - od blisko półtora roku. Zapewne obawia się, że mogą wypłynąć nagrania z monitoringu, a oprócz tego zeznania policjantów, pracowników pogotowia, które mogą świadczyć na jej niekorzyść. Wzięta prawniczka pracująca w kancelarii zajmującej się prawem karnym, postanowiła sprawie odpuścić...


    "Burmistrz Milanówka Piotr Remiszewski rzucił nowe światło na wydarzenia z 2018 roku, których jedną z bohaterek była szefowa kampanii Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Z jego relacji wynika, że wspólnie z mężem była ona zaangażowana w kampanię jego kontrkandydatki. Jak opowiedział "Rzeczpospolitej": - Ustalili, że jestem "pisiorem", co według nich miało być szkodliwe dla miasta. Według męża pani mecenas bycie zwolennikiem PiS miało szkodzić interesom Milanówka.

    "Wcześniej reprezentowała inny światopogląd polityczny. Najprawdopodobniej zmieniła swój wizerunek w momencie, kiedy pojawiała się u boku pana Adama Glapińskiego, prezesa NBP, a następnie weszła w środowisko władzy. Przed 2018 rokiem to były całkiem inne osoby niż obecnie".

    Remiszewski potwierdził też sporą część relacji ze zdarzeń z listopada 2018 roku. Nie tylko jego sztab zgłaszał policji, że kolportowane są ośmieszające go ulotki, ale zgłosił się do niego sam Umiastowski, pokazując ugryzienie po zdarzeniu. - Historia przedstawiona przez niego jest wysoce prawdopodobna - zaznaczył.

    - Widziałem go po tym ugryzieniu i rana wyglądała bardzo źle - dodał".

    Podsumujmy więc wersję Pani Szefowej Sztabu: w przedwyborczą listopadową noc wybrała się na spacer z dzieckiem i psem, tak około drugiej w nocy, syn znalazł ulotkę którą podniósł z ziemi, po czym ni stąd ni z owąd zaatakował ich jakiś facet, zupełnie bez powodu. Była duszona i cudem uniknęła śmierci, w związku z czym prokuratura nie wszczęła śledztwa, zostawiając to uznaniu obu stron. Ponieważ, jako się rzekło, atak był na jej dziecko i bez powodu, a obrażenia Pani Szefowej Sztabu - poważne i zagrażające życiu, Pani Szefowa Sztabu, wzięta prawniczka pracująca w kancelarii zajmującej się prawem karnym, postanowiła sprawie odpuścić.
    Trzyma się to kupy

    Mężczyzna zawiadamia służby:
    "Opublikowano trwające 50 sekund nagranie z jego rozmowy z dyżurnym strażnikiem. Przebiegła ona następująco:

    - Dobry wieczór, poproszę szybko patrol na ul. Podleśną, dobrze?

    - Co się dzieje?

    - Roznoszą, agitują propagandę wyborczą od burmistrz Kwiatkowskiej.

    - Przy którym numerze?

    - Przy spalonym domku, przy transformatorze. Trzy osoby, zwróćcie uwagę też na monitoring, jedna osoba z psami, mają to wszystko w plecakach".

    Fragment zeznania jednego z policjantów:

    "Nie przypominam sobie, aby kobieta wspominała nam o tym, że była duszona za szyję przez tego mężczyznę. U kobiety nie widziałem żadnych widocznych obrażeń. Mężczyzna pokazał nam ślad po ugryzieniu".


    Ta kobieta to chodzące nieszczęście, bo gdy w środku nocy wychodzi na spacery z dzieckiem i psami biją ją i duszą agresywni psychopaci - oczywiście bez powodu, a innym razem z jej domu "znikają" akta w sprawie uprowadzonego i zamordowanego Olewnika, bo tak się "przypadkowo" złożyło, ze broniła gliniarzy podejrzanych o współudział w porwaniu syna biznesmena. Taka biedna, taka słaba, taka roztargniona. Może zapomniała zamknąć drzwi i jakiś złodziej je sobie wyniósł albo niechcący akta wrzuciła do pieca.... kto wie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • koliberek IP
      Mati, to i tak delikatnie napisałeś, ale Tobie nie wypada więcej, mnie wypada i dokończę. Kiedyś było bardziej honorowo i ... dotkliwiej. Dawniej, prawdziwy dżentelmen po takim ataku na kobietę, bez słowa tłumaczenia lał takiego boksera w mordę !!! A dzisiaj, musi się przed taką jude szumowiną z GóW -- na tłumaczyć, że nie jest wielbłądem. Ot doczekaliśmy czasów. Bolszewika bij bij bij, bolszewika bij !!!
      Dodaj odpowiedź 1 20
        Odpowiedzi: 1
      • JaJakoByły IP
        Za rządów PiSuaru notujemy coraz to nowe osiągnięcia na miarę światową.
        Tego to chyba nie było nawet w Rosji, nie mówiąc o Ukrainie czy Białorusi!
        Żeby mafii udało się wstawić ucho do sypialni "prokuratora generalnego"?... Na tyle lat?!?!
        Niech żyje rewolucyjna czujność Bonda i Robespierre`a naszych czasów - Mariuszka Kamińskiego!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm ABW!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm CBA!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm CBŚ!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm IPN!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm Policji!
        Niech żyje czujność rewolucyjna i profesjonalizm Matołusza Tatusiem Protegowanego!
        Niech żyje!
        Niech żyje!
        Niech żyje!
        Dodaj odpowiedź 13 11
          Odpowiedzi: 0
        • Wszystko w temacie IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 18 11
            Odpowiedzi: 2
          • por. Zubek IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 11 13
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także