W mediach pojawiają się doniesienia o realnym kompromisie i oddalającej się groźbie zawetowania unijnego budżetu przez Polskę i Węgry.
– Praktycznie jest już wstępny kompromis – miał powiedzieć dziennikarce RMF FM unijny dyplomata, pytany o możliwe weto ws. budżetu UE. Jak czytamy na rmf24.pl, kompromisowe rozwiązanie ma polegać na tym, że Polska i Węgry wstępnie zgodziły się, że unijne rozporządzenie o mechanizmie praworządnościowym pozostanie w takiej formie, jak chciały tego pozostałe kraje Unii Europejskiej, jednak z zastrzeżeniem, że na unijnym szczycie przyjęte zostaną "wytyczne" do tego rozporządzenia.
Jak wyjaśnia rozmówca RMF FM, wytyczne mają zawierać "swoistą >instrukcję obsługi< rozporządzenia praworządnościowego, >terminarz< wchodzenia w życie oraz tzw. >hamulec bezpieczeństwa<".
– Nie chciałbym zdradzać całej strategii negocjacyjnej z oczywistych względów, ale tak, chodzi o to, aby w taki sposób umocować mechanizm związany z warunkowością, aby on był jasny – mówił z koeli w TVP Info rzecznik rządu Piotr Müller, zaznaczając, że "jest szansa na to, żeby na tej Radzie Europejskiej zakończyć temat budżetu".
Sprawę komentował w Sejmie Ryszard Terlecki z PiS. – Wszystko się okaże jutro i pojutrze. Idziemy moim zdaniem w stronę dobrą. Jestem dobrej myśli. Jesteśmy bliżej porozumienia. Tak mi się wydaje, bo tak powinna rozsądnie myśleć o tym Unia Europejska. Nie jest w jej interesie zaczynać nowy konflikt i pogrążać się w nowym kryzysie, więc myślę, że ustąpi – stwierdził Terlecki.
Czytaj też:
Dworczyk: W tak rozumianej praworządności mamy czym się pochwalićCzytaj też:
Odważna teza Biedronia. Zasugerował im korupcję
