Afery w polskim Kościele. Polacy chcą dymisji Episkopatu

Afery w polskim Kościele. Polacy chcą dymisji Episkopatu

Dodano: 74
Polscy biskupi
Polscy biskupi / Źródło: Episkopat.pl
Polacy zapytani w jednym ostatnich sondaży o adekwatną reakcję Episkopatu na skandale pedofilskie z udziałem duchownych dali jednoznaczną odpowiedź.

W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez pracownię United Surveys dla "Wprost" Polakom zadano pytanie o przyszłość polskiego Episkopatu po ujawnieniu kolejnych afer pedofilskich. Respondentów zapytano, czy zgadzają się z następującym zdaniem: "Po ujawnieniu kolejnych afer pedofilskich w polskim Kościele cały Episkopat powinien podać się do dymisji".

Wyniki wskazują, że większość Polaków chce rezygnacji Episkopatu. Taką opcję wybrało 58,7 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 33,9 proc. respondentów. Zdania w tej sprawie nie ma 7,4 proc. ankietowanych.

Dymisję Episkopatu zdecydowanie częściej popierają zwolennicy partii opozycyjnych. Aż 70 proc. z nich poparło takie rozwiązanie. Z kolei wyborcy Zjednoczonej Prawicy są mniej skłonni do zmian personalnych w polskim Kościele. Taką ewentualność popiera 41 proc. z nich.

Wyniki sondażu różnią się także w rozbiciu na miejsce zamieszkania respondentów. Mieszkańcy średnich i dużych miast w zdecydowanej większości popierają zmiany w Episkopacie. Chce tego odpowiednio 77 i 70 proc. badanych z tych ośrodków. Na wsi odsetek ten wynosi 52 proc. badanych.

Odejścia polskich biskupów z zajmowanych stanowisk częściej chcą mężczyźni (64 proc.) niż kobiety (54 proc.).

Skandale w polskim Kościele

W ostatnich tygodniach do opinii publicznej przedostały się informacje o skandalach z udziałem polskich duchownych. Jednym z nich był ksiądz Andrzej Dymer, który zmarł 16 lutego tego roku. W jednym z reportaży TVN24 przedstawiono, że kapłan wykorzystywał seksualnie osoby nieletnie, a szczecińscy biskupi wiedzieli o tym od 1995 r. Śledztwo wszczęto jednak dopiero po publikacji dziennikarzy "Gazety Wyborczej" w 2008 r. W tym samym roku kościelny trybunał skazał duchownego za molestowanie seksualne wychowanków.

Inną głośną sprawą była ta związana z kardynałem Stanisławem Dziwiszem. Po dokumencie TVN24 "Don Stanislao" zawiadomienie do prokuratury na hierarchę złożył jeden z europosłów Wiosny Roberta Biedronia. W materiale dziennikarzy kardynałowi zarzucono ukrywanie przestępstw pedofilskich, których sprawcami mieli być księża.

Pod koniec ubiegłego roku Polską wstrząsnęła sprawa kardynała Henryka Gulbinowicza, byłego metropolity wrocławskiego. W opublikowanym 6 listopada 2020 r. komunikacie Nuncjatura Apostolska poinformowała, że w wyniku przeprowadzonego dochodzenia w sprawie oskarżeń wysuwanych pod adresem kardynała dotyczących nadużyć seksualnych oraz przeanalizowaniu innych zarzutów dotyczących przeszłości hierarchy, Stolica Apostolska podjęła w stosunku do niego decyzje dyscyplinarne. Kard. Gulbinowicz zmarł 16 listopada 2020 roku.

Dymisja całego episkopatu nie jest wydarzeniem niecodziennym. W 2018 roku wszyscy biskupi z Chile odeszli z zajmowanych stanowisko po ujawnieniu skandalu związanego z przypadkami przestępstw seksualnych duchowych wobec nieletnich oraz próbami ich tuszowania przez dostojników tamtejszego Kościoła.

Czytaj też:
Ks. Strzelczyk o pedofilii w Kościele: Dopóki nie wyczyścimy szaf, pozytywne działania się nie przebiją
Czytaj też:
Przewodniczący Episkopatu odprawi Mszę świętą za ofiary pandemii

Źródło: Wprost.pl
+
 74
Czytaj także