Staszewski wystąpił w Al Jazeera. "Dziennikarze byli w szoku"

Staszewski wystąpił w Al Jazeera. "Dziennikarze byli w szoku"

Dodano: 317
Bart Staszewski, aktywista LGBT
Bart Staszewski, aktywista LGBT / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Słynny aktywista LGBT Bart Staszewski wystąpił w stacji telewizyjnej Al Jazeera. Opowiadał o "strefach wolnych od LGBT".

Bart Staszewski jest słynnym lewicowym aktywistą. Głośno zrobiło się o nim za sprawą fake newsów jego autorstwa dotyczących rzekomych "stref wolnych od LGBT" w polskich miastach.

Występ w telewizji Al Jazeera

"Dzisiaj dla Al Jazeera opowiadałem o strefach wolnych od LGBT w Polsce. Byliśmy tez w kilku miejscowościach na Lubelszczyźnie. Dziennikarze byli w szoku, że takie rezolucje, wycelowane w osoby LGBT istnieją w Polsce" – napisał Staszewski na Twitterze.

twitter

W kolejny wpisie aktywista stwierdził natomiast, że telewizja Al Jazeera "jest bardziej rzetelna niż TVP, której propagandę przebija tylko telewizja z Korei Północnej".

Jego kuriozalne wpisy skomentował m.in. francuski dziennikarz Patrick Edery. "Al Jazeera to kanał Kataru... Katar, gdzie homoseksualizm jest zakazany, pod groźbą śmierci dla muzułmanów i 7 lat pozbawienia wolności dla innych!" – zauważył Edery.

"Strefa wolna od LGBT" Staszewskiego

Aktywista LGBT Bart Staszewski prowadził akcję polegającą na umieszczeniu pod tablicami z nazwą miejscowości, tablicy z wielojęzycznym napisem: "Strefa wolna od LGBT".

Następnie zdjęcia z taką bezprawnie umieszczoną, a wyglądającą na urzędową tablicą, publikował w swoich mediach społecznościowych i prowadzonym przez siebie portalu w języku angielskim i polskim lgbtfreezones.pl i strefywolneodlgbt.pl. Była to reakcja na przyjęcie przez niektóre gminy uchwał sprzeciwiających się ideologii LGBT.

Staszewski "wschodzącym liderem"?

Bart Staszewski znalazł się niedawno na liście "Time 100 Next". To ranking stu wschodzących liderów z całego świata.

to jedyny Polak na liście „Time 100 Next”. Magazyn umieścił go na liście „Rzecznicy”. "Ponieważ prawa LGBT są coraz bardziej atakowane przez rządzącą prawicę, Bart Staszewski jawi się jako symbol oporu" – czytamy w uzasadnieniu.

"Time" wśród zasług Staszewskiego wymienia m.in. organizację pierwszego Marszu Równości w 2018 r. w Lublinie oraz wieszanie tabliczek „Strefa wolna od LGBT”. "Po tym, jak Staszewski udostępnił zdjęcia w Internecie, zostały one udostępnione przez kilku posłów do Parlamentu Europejskiego, co pomogło przyciągnąć międzynarodową uwagę" – opisuje magazyn.

Czytaj też:
Hipokryzja lewicy gorsza od faszyzmu
Czytaj też:
Godek: Jesteśmy prekursorem i przykładem dla innych państw

Źródło: Twitter
+
 317
Czytaj także