Prezydent złoży projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Koniec sporu z KE?

Prezydent złoży projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Koniec sporu z KE?

Dodano: 15
Prezydent RP Andrzej Duda
Prezydent RP Andrzej Duda Źródło: PAP / Leszek Szymański
Prezydent Andrzej Duda złoży do laski marszałkowskiej projekt w sprawie zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym.

Głowa państwa decyzję zakomunikowała podczas czwartkowej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Kilka dni temu prezydent miał zasygnalizować liderom klubów i kół parlamentarnych wolę wyjścia z inicjatywą prezydencką w tej sprawie.

Inicjatywa ustawodawcza

– To było oczekiwane na polskiej scenie politycznej. Ze strony opozycji padły głosy, że dobrze, iż prezydent występuje z inicjatywą ustawodawczą, że właśnie głowa państwa, a więc ktoś, kto niejako obok sceny politycznej, parlamentarnej stoi, występuje z projektem zasadniczej zmiany, która de facto zmierza do załatwienia bardzo ważnych spraw dla Polski – powiedział Andrzej Duda.

Projekt zawiera zmiany w zakresie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz rozwiązań dotyczących wydanych już orzeczeń dyscyplinarnych wobec sędziów. Chodzi o możliwość ponownego zbadania orzeczenia.

– Proponuję, by Izba Dyscyplinarna SN została zlikwidowana, by sędziowie przeszli do wybranej przez nich innej Izby w SN lub w stan spoczynku. Na podstawie ustawy zostanie stworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, ale na innych zasadach. Wszyscy sędziowie w Sądzie Najwyższym będą traktowani na równych zasadach, żaden nie będzie miał specjalnego statusu. Mam nadzieję zakończyć toczące się wokół SN spory, które nie pomagają wymiarowi sprawiedliwości. Apeluję w tej sprawie także do środowiska sędziowskiego – oznajmił prezydent Duda.

Spór Polski z KE

Propozycja ustawy ma dać polskiemu rządowi narzędzie do zakończenia sporu z Komisją Europejską i tym samym odblokować należne Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy.

– Ten spór nie jest nam potrzebny. Sytuacja międzynarodowa jest trudna – stwierdziła głowa państwa.

Przypomnijmy, że w październiku 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył na Polskę karę w wysokości 1 mln euro dziennie za niewykonanie orzeczenia nakazującego zawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN. Natomiast 22 grudnia ub.r. KE zwróciła się do Polski z zapytaniem o kroki, jakie zamierza podjąć w celu wykonania wyroku TSUE. W przypadku braku odpowiedzi Komisja miała wystosować kolejne pismo z żądaniem zapłaty. Ostatecznie polski rząd przesłał odpowiedź, która miała być poddana analizie przez unijnych urzędników.

Czytaj też:
Co dalej z KPO? Wiśniewska: KE łamie praworządność
Czytaj też:
Wyrok TSUE niekorzystny dla Polski. Kaleta: Czy to przypadkiem nie zachęci Gazpromu?

Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl
 15
Czytaj także