"Okłamują Polaków". Ostra reakcja na komunikat BBN

"Okłamują Polaków". Ostra reakcja na komunikat BBN

Dodano: 
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Coraz większe tarcia między Pałacem Prezydenckim a rządem ws. nominacji oficerskich. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oskarża BBN o oszukiwanie opinii publicznej.

Premier Donald Tusk zarzucił wcześniej prezydentowi Karolowi Nawrockiemu zablokowanie nominacji 136 osób na pierwszy stopień oficerski w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). – To dalszy ciąg jego wojny z polskim rządem. Żeby być prezydentem, nie wystarczy wygrać wyborów – ocenił lider KO w nagraniu, które zamieścił w piątek na platformie X.

– Żeby być premierem, nie wystarczy wrzucanie postów na X. Trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy. Pan premier w swoim stylu skłamał i nie wyjaśnił, co wydarzyło się naprawdę. Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób po raz kolejny premier wykorzystał służby specjalne w walce politycznej. W czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, zdecydował, że prezydent, zwierzchnik Sił Zbrojnych, ma być pozbawiony dostępu do najważniejszych informacji o bezpieczeństwie państwa – odpowiedział Karol Nawrocki.

BBN: Prezydent sam decyduje, o co pyta swoich rozmówców

Komunikat w sprawie nominacji wydało w niedzielę Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

"Propozycje awansów generalskich w Wojsku Polskim i w innych służbach mundurowych były omawiane z Prezydentem RP Karolem Nawrockim w atmosferze konstruktywnego dialogu i otwartości" – czytamy.

Jak podkreśla BBN, "w ślad za tym postanowieniami z dn. 8 listopada br. Pan Prezydent mianował na stopnie generalskie: 11 oficerów Wojska Polskiego, oficera Policji, oficera Straży Granicznej, oficera Państwowej Straży Pożarnej". Wspomniani oficerowie odbiorą awanse z rąk prezydenta 11 listopada br.

Biuro zaznacza, że "w podobnym duchu otwartości i wzajemnego szacunku odbywały się rozmowy na temat innych odznaczeń i nominacji". "Na podstawie uprawnień wynikających z Konstytucji RP, a także w oparciu o przepisy ustaw: o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu oraz o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego – Prezydent RP wezwał Szefów wszystkich czterech służb specjalnych na indywidualne spotkania. Prezydent zamierzał omówić http://m.in. kwestię nominacji na pierwszy stopień oficerski w służbach. Żaden z wezwanych Szefów się nie stawił, mimo ustawowego i jasno sprecyzowanego obowiązku. A więc, jak widać, w tym przypadku dążenia do otwartości i konstruktywnego dialogu nie było. To pokłosie politycznej decyzji Premiera Donalda Tuska, który nałożył blokadę na kontakty służb specjalnych z Prezydentem RP" – czytamy w komunikacie.

BBN zwraca uwagę, ze prezydent "sam decyduje, o co i w jakim zakresie pyta swoich rozmówców na spotkaniach, których jest gospodarzem". "Ich obowiązkiem jest udzielenie zweryfikowanej i wyczerpującej informacji. Treść zaproszenia, skierowanego do takiego rozmówcy, w żaden sposób nie ogranicza obszaru tematów do poruszenia w czasie spotkania z Panem Prezydentem" – dodaje.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych: Oszukują ludzi

Do komunikatu odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

twitter

"Tym razem BBN wstydliwie pomija funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którym nie nadano pierwszego stopnia oficerskiego. Okłamują Polaków i nadal na siłę usiłują wpisać w agendę spotkania coś, czego tam nigdy nie było, czyli niby rozmowę o oficerskich awansach funkcjonariuszy" – napisał na portalu X współpracownik Tomasza Siemoniaka.

"Oszukują ludzi, a przede wszystkim poniżają tych, którzy strzegą bezpieczeństwa Polski i Polaków. Polityczne fochy przedkładają ponad tych, którzy z narażeniem życia chronią nas wszystkich. To podłość" – dodał.

Czytaj też:
"Jeszcze jest czas!". Tusk nawiązał do słów Nawrockiego
Czytaj też:
Dobrzyński zaczepił rzecznika prezydenta. "Zmartwię Pana. Nie wyszło"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Aleksander Majewski
Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także