Krakowski sąd nie chce zajmować się krakowską sędzią. Po raz piętnasty

Krakowski sąd nie chce zajmować się krakowską sędzią. Po raz piętnasty

Dodano: 
Sąd Okręgowy w Krakowie
Sąd Okręgowy w Krakowie Źródło: Wikipedia
Kolejna sędzia wyłącza się z postępowania dotyczącego krakowskiej sędzi Alicji G. i jej byłego męża, lokalnego adwokata Grzegorza T. – dowiedział się portal DoRzeczy.pl. W sumie to już piętnasty tego typu przypadek. Sprawami byłej rodziny prawników zainteresowała się także Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Równocześnie były mąż sędzi czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, do którego wystąpił o ułaskawienie i wstrzymanie wykonania kary.

Kilka tygodni temu Wirtualna Polska opisała, jak spory byłych małżonków paraliżują krakowski wymiar sprawiedliwości. "Alicja G. i Grzegorz T. przez lata stanowili jedno z najbardziej znanych małżeństw w krakowskim środowisku prawniczym. Ona – sędzia Sądu Rejonowego Kraków-Krowodrza, on – wzięty adwokat i syndyk. Czwórka dzieci. W 2022 r. para wzięła rozwód. Rozstanie, było a właściwie nadaj jest bardzo burzliwe. Między Alicją G. a Grzegorzem T. i jego obecną żoną toczyło się w sumie kilkanaście postępowań karnych i cywilnych, w prokuraturach i sądach. Część z nich trwa nadal. Równolegle ze sprawą rozwodową toczyło się postępowanie karne przeciwko adwokatowi. Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że jako syndyk przywłaszczył 202 tys. zł z masy upadłości trzech likwidowanych spółek. Kwota miała w tym przypadku kluczowe znaczenie, bo wszystko powyżej 200 tys. zł jest kwalifikowane jako mienie znacznej wartości” – czytamy w artykule.

W maju tego roku T. i jego obrońca adw. Hubert Kubik zawnioskowali do Rzecznika Praw Obywatelskich o wniesienie kasacji nadzwyczajnej od wyroku. Jak czytamy, RPO bada, czy sędzia Alicja G. wykorzystywała relacje towarzyskie z innymi sędziami w procesach przeciwko byłemu mężowi, lokalnemu adwokatowi.

Z artykułu wynika, że jest, co analizować. Jak pisze WP, jedna ze spraw T. i sędzi G. dotyczyła ograniczenia władzy rodzicielskiej prawnika. Wniosek w tej sprawie złożyła sama sędzia, prywatnie matka jego dzieci. Postępowanie wylądowało w wydziale rodzinnym Sądu Rejonowego Kraków – Krowodrza – tym samym, w którym ona sama orzeka.

W marcu 2024 r. z oczywistych względów przeniesiono je do Katowic, ale po kilku miesiącach akta z powrotem wypożyczono do Krowodrzy. Który sędzia wydał postanowienie w sprawie wypożyczenia? Nie wiadomo. W aktach postępowania brak jakiegokolwiek zarządzenia w tej sprawie. Z dokumentów, na które powołuje się Wirtualna Polska, wynika, że sędzia Alicja G. bez żadnego trybu pobrała akta z sekretariatu, przejrzała je i jako strona postępowania złożyła do nich pismo, które następnie wszyto do akt.

„Ze spraw przeciwko prawnikowi wyłączyło się w sumie już 14 sędziów a wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur jeszcze jako sędzia uznał, że dla czystości sytuacji adwokat w ogóle nie powinien być sądzony w apelacji krakowskiej. Mimo to kilka tygodni temu do sprawy o alimenty prawnika wylosowano… jego byłą żonę” – czytamy w artykule.

Z informacji DoRzeczy.pl wynika, że T. za pośrednictwem kancelarii Kopeć Zaborowski zwrócił się również do prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawienie i wstrzymanie wykonania kary. Wniosek jest motywowany złym stanem zdrowia Grzegorza T. Adwokat cierpi na niewydolność krążeniowopodstawną mózgu, niewydolność serca i chorobę niedokrwienną serca. Do tego przeszedł mikroudary i ma uszkodzone zastawki serca. Ponadto – jak wynika z wniosku o ułaskawienie – najmłodsza, trzyletnia córka T. w wyniku rozłąki z ojcem nabawiła się zespołu stresu pourazowego i przestała się rozwijać.

– Pan Grzegorz ubiega się o prawo łaski i darowanie części pozostałej do odbycia kary. Mam ogromną nadzieję, że pan prezydent z pełną empatią spojrzy na tę sprawę i pozwoli jego rodzinie żyć w zdrowiu i spokoju – mówi pełnomocnik Grzegorza T., mec. Maciej Zaborowski.

Z naszych informacji wynika, że już po tekście Wirtualnej Polski kolejna sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie postanowiła wyłączyć się z orzekania w jednej ze spraw dotyczących sędzi Alicji G. i wystąpiła do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu równorzędnemu sądowi. "Troska o to, aby rozstrzygnięciom sądowym towarzyszyła społeczna świadomość, że są one niezależne od relacji i kontaktów zawodowych istniejących pomiędzy pracownikami organów wymiaru sprawiedliwości, uzasadnia przekazanie sprawy innemu sądowi, jako, że w subiektywnym społecznym odczuciu mogą one wywoływać wątpliwości co do braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy" – czytamy w postanowieniu.

Według naszych informacji, po publikacji uaktywniła się również Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która wystąpiła do Sąd Okręgowego w Krakowie o przesłanie odpisów trzech postanowień dotyczących Grzegorza T. Zostały one przesłane 20 listopada.


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / wp.pl
Czytaj także