Mocne reakcje na słowa Tuska. "Kłamać, bo nikt nie zapyta", "arcymistrz kłamstwa"

Mocne reakcje na słowa Tuska. "Kłamać, bo nikt nie zapyta", "arcymistrz kłamstwa"

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Paweł Supernak
– Zasada "najpierw polskie" stanie się żelazną zasadą zamówień publicznych – stwierdził w orędziu Donald Tusk. Słowa te skontrowali politycy PiS.

W sieci zawrzało po noworocznym orędziu Donalda Tuska. Szczególną uwagę posłowie opozycji zwrócili na słowa premiera o priorytecie polskich zamówień jako żelaznej zasadzie zamówień publicznych, podczas gdy limit prędkości kolei w projekcie CPK (Port Polska)– 350 km/h został podniesiony w taki sposób, by nie spełniały go polskie przedsiębiorstwa, ale spełniały niemieckie.

Kolei pod CPK. "Arcymistrz kłamstwa"

Radosław Fogiel napisał na platformie X: "Zobaczcie tę bezczelność! On mówi o zasadzie «najpierw polskie» w zamówieniach publicznych, równocześnie robiąc wszystko, żeby zamawiać pociągi zagranicznych producentów. To jest filozofia działania Tuska w pigułce: ciągle kłamać, bezczelnie kłamać, bo przecież nikt nie zapyta. A jak zapyta, to pisowiec".

Inny polityk PiS, Szymon Szynkowski vel Sęk dodał: "Tak, to jest niebywałe. To jest arcymistrz kłamstwa. Mówi o zasadzie "najpierw polskie" by w jednym z największych kontraktów taborowych pod CPK zmienić zasady tak, by wykluczyć wszystkich polskich producentów i skazać nas na producenta z zagranicy".

Wystąpienie premiera skomentował też Mariusz Błaszczak. "Donald Tusk powiedział dziś, że wchodzimy w tysiąc pierwszy rok naszego Państwa. Nie jest tajemnicą, że chrześcijańskie dziedzictwo naszej Ojczyzny, wywołuje u Tuska wstręt, ale nawet w podstawówce wiedzą, że początek naszej historii liczy się od Chrztu Polski. Chyba, że premier zaczął pisać historię na nowo" – napisał przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.

Orędzie Donalda Tuska

Tusk zwrócił uwagę na kondycję Polski w kontekście burzliwej sytuacji globalnej. – Na świecie wydarzyło się i zmieniło bardzo wiele, niestety nie na lepsze. Dla nas jednak najważniejsze jest to, że chociaż świat dookoła trzęsie się w posadach, Polska rozwija skrzydła. W Polsce był to rok przełomu. Rok, w którym wzrost gospodarczy ruszył z kopyta. Skończyła się drożyzna, rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice, naprawiliśmy zabagnione relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy. Polacy zaczęli wracać z emigracji, a największe zagraniczne gazety piszą o Polsce jako absolutnym fenomenie – podkreślił.

Szef rządu: Warcholstwo i liberum veto – słabość i przegrana

Jak zaznaczył szef rządu, "tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje". – Jubileusz piastowskiej koronacji przypomina nam, że nie ma sensu narzekać na trudne czasy. Państwo musi sobie radzić w każdych czasach. Tysiąc lat własnej historii pozwala nam wyciągać własne wnioski. Bez oglądania się na innych wiemy, co nam daje siłę i sukces, a co przynosi słabość i przegraną. Silna armia – bezpieczeństwo i wygrana. Warcholstwo i liberum veto – słabość i przegrana. Poszanowanie prawa, równość, wolność, tolerancja, nasze polskie wartości to rozwój i potęga. Korupcja, oligarchia, polityczna klientela to zepsucie i upadek – mówił Tusk. – Takie jest nasze polskie doświadczenie, wiedza, za którą przez wieki płaciliśmy naprawdę wysoką cenę – dodał.

Polityk powiedział, że "wydaje się, że są to proste prawdy, ale stanowią prawdziwy skarb, nasz fundament, którego "nie możemy zgubić". – Choćby świat dookoła do końca oszalał, my musimy być mądrzy, silni. Musimy być sobą. Musimy realizować nasz własny plan. Dlatego bez względu na cokolwiek, rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia – zaznaczył.

Jednocześnie Tusk wskazał cele, jakie stawia sobie polski rząd. – Przyspieszymy budowę najsilniejszej armii w Europie, przyspieszymy wielkie inwestycje infrastrukturalne. To będzie rok szybkiego zdobywania Bałtyku, naszego polskiego Bałtyku. Intensywna repolonizacja i odbudowa przemysłu, w tym przemysłu polskiego – mówił szef rządu.

Premier o "królu kiboli" i "prorosyjskich bojówkarzach".

Lider KO odniósł się również do walki z przestępczością. – Dociśniemy śrubę przestępcom wszelkiej maści. Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków czy skorumpowany polityk, czy prorosyjski bojówkarz. Każdy bez wyjątku, kto łamie prawo, w nadchodzącym roku gorzko tego pożałuje – mówił Tusk.

– Nie pozwolimy, aby grupy przestępcze znów podniosły głowę, a na ulice powróciła przemoc. Polska ma być i będzie oazą bezpieczeństwa – dodał szef rządu.

Czytaj też:
Nietypowe życzenia Tuska. "Bądźcie jak Polska"
Czytaj też:
2026 – rok rozpadu UE? Lisicki i Ziemkiewicz o najważniejszym zjawisku politycznym w Polsce


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także