Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiadało utworzenie i sfinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości sieci Centrów Pomocy Dzieciom na terenie całej Polski. Jak informuje "Rzeczpospolita", do tej pory powstały zaledwie trzy. "Zainteresowane organizacje próbowały wielokrotnie interweniować w resorcie, by naprawić warunki programu. Nie przyniosło to żadnych efektów" – czytamy w dzienniku.
Sytuację skomentował w mediach społecznościowych mec. Adam Gomoła. "Kompromitacja kolejnego projektu w "nowym" Funduszu Sprawiedliwości. Tym razem padł projekt Centrów Pomocy Dzieciom. Miało być 16, działają 3. W tle ta sama prywatna firma dokonująca oceny ofert" – napisał adwokat. "To dopełnienie ponurego obrazu pomocy pokrzywdzonym jaki funduje nam obecne Ministerstwo Sprawiedliwości" – dodał.
Ziobro: Tusk z Żurkiem zostawili bez pomocy ofiary przestępstw
Do sprawy odniósł się były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
"Gdy byłem ministrem zbudowaliśmy z środków Funduszu Sprawiedliwości pierwszą w historii ogólnopolską sieć ośrodków pomocy ofiarom przestępstw. W ponad 300 centrach wsparcie znalazło kilkaset tysięcy poszkodowanych. Gdy władzę przejął Tusk jego neoprokuratorzy stawiają nam za to zarzuty, a ministerstwo niesprawiedliwości wstrzymało konkursy i ośrodki straciły finansowanie” – napisał poseł PiS.
Polityk stwierdził, że obecnie "cały system przestał istnieć". "Tusk z Żurkiem zostawili bez pomocy ofiary przestępstw w całej Polsce. A teraz porzucili nawet skrzywdzone dzieci. Oni nie mają już nawet prostych ludzkich odruchów..." – zaznaczył Ziobro.
Były minister sprawiedliwości z azylem politycznym na Węgrzech
Parlamentarzysta uzyskał niedawno azyl polityczny na Węgrzech. W styczniu na antenie TVN24 były prokurator generalny poinformował, że na dokumencie o przyznaniu mu azylu na Węgrzech, widnieje data 22 grudnia 2025 r.
Dopytywany o datę złożenia wniosku o azyl, Zbigniew Ziobro nie odpowiedział wprost. – Nie mam wniosku, bo to był wniosek złożony gdzieś w węgierskim urzędzie – powiedział.
Polityk PiS ocenił, że przyznano mu azyl, bo "jest ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska", który ma się "mścić" za prowadzone przez niego śledztwa w czasie, gdy był prokuratorem generalnym.
Pytany o to, czy zamierza wrócić do Polski, odpowiedział, że wróci "nawet dzisiaj, jeśli w Polsce wróci prawo".
Czytaj też:
Żurek o decyzji sądu ws. Ziobry: Cierpliwość jest dziś koniecznaCzytaj też:
Wniosek obrony Ziobry oddalony. Chodzi o skład sędziowski
