Mocny apel ws. migracji. "Czas, by państwa członkowskie UE odzyskały kontrolę"

Mocny apel ws. migracji. "Czas, by państwa członkowskie UE odzyskały kontrolę"

Dodano: 
Flaga UE
Flaga UE Źródło: Unsplash / Tetiana SHYSHKINA
Publikujemy apel w sprawie renacjonalizacji polityki imigracyjnej w UE. "Czas, by państwa członkowskie odzyskały kontrolę" – podkreślono.

"Zgodnie z zasadą pomocniczości Unia Europejska powinna działać tylko wtedy, gdy może to zrobić skuteczniej niż państwa członkowskie, aby osiągnąć określony cel. Czy to nie powinno dotyczyć również migracji i azylu?" – pytają podpisani pod apelem. Pod dokumentem podpisali się węgierscy autorzy dokumentu oraz prezes Instytut Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, który współpracował przy jego pisaniu, a także przedstawiciele kilku ważnych zachodnich think-tanków (m.in. ECLJ, Fundacja Heritage czy Prosperity Institute).

"Trzydzieści lat po ustanowieniu wspólnej polityki migracyjnej czy można rzeczywiście stwierdzić, że Unia jest lepiej przygotowana do kontrolowania granic, odsyłania nielegalnych migrantów, zawierania umów o readmisji oraz prowadzenia polityki azylowej? To, niestety, pytania retoryczne. Jak pokazały ostatnie trzy dekady, polityka UE w zakresie migracji i azylu to całkowita porażka, porażka tak spektakularna, że kryzys migracyjny – wraz z jego konsekwencjami dla bezpieczeństwa, obciążeniami finansowymi dla państw i zmianami kulturowymi, które mu towarzyszą – stał się największym europejskim problemem politycznym i przekształcił się w egzystencjalne zagrożenie dla kontynentu" – wskazano.

"Liczby mówią same za siebie. Choć współczynnik urodzeń w UE od dziesięcioleci spada, ogólna liczba ludności nieubłaganie rośnie, a dynamika ta napędzana jest przez coraz większe przepływy migracyjne. Według Komisji Europejskiej „od 2012 r. ujemny przyrost naturalny (sytuacja, w której jest więcej zgonów niż urodzeń) populacji UE jest kompensowany przez dodatnie saldo migracji”. Z powodu tych trendów wiele krajów europejskich stało się 'narodami imigrantów', w których cudzoziemcy stanowią ponad 15 procent ludności — więcej nawet niż w USA. W samym obszarze ochrony międzynarodowej UE przyjęła w ciągu ostatniej dekady 8,5 mln osób ubiegających się o azyl, co odpowiadałoby piętnastemu państwu członkowskiemu Unii pod względem liczby ludności" – czytamy.

Dalej: "Według Eurostatu od 2014 roku do UE nielegalnie wjechało 7,4 mln osób, a zaledwie jedna czwarta z nich została wydalona. Niestety, oficjalne dane również ujawniają wyraźne niepowodzenie integracji – ze znacznymi różnicami we wskaźnikach zatrudnienia, ryzyku ubóstwa i przestępczości. Ile jeszcze niepodważalnych dowodów potrzeba, aby uznać pełną skalę i powagę nieudolnego zarządzania Unii Europejskiej tym bezprecedensowym kryzysem migracyjnym?".

"Rzeczywiście sytuacja jest bezprecedensowa, ponieważ współczesne zjawisko ma niewiele wspólnego z przepływami migracyjnymi po II wojnie światowej. W świecie, gdzie jest mniej granic, charakteryzującym się nieograniczoną mobilnością i kontrastami demograficznymi, Konwencja Genewska i jej Protokół z 1967 r., zasada non-refoulement, a także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej są nie tylko narzędziami przestarzałymi, lecz także niebezpiecznymi kaftanami bezpieczeństwa, które uniemożliwiają państwom narodowym stawienie czoła migracji i związanym z nią poważnym zagrożeniom dla bezpieczeństwa" – wskazano.

Dalsza część apelu:

"Już najwyższy czas przemyśleć na nowo te całkowicie przestarzałe ramy i dostosować je do zasadniczo nowych realiów współczesności. Państwom członkowskim należy umożliwić uwolnienie się od ram prawnych, które stały się ograniczeniem o znaczeniu egzystencjalnym. Bruksela, ze swoimi opóźnieniami, brakiem ambicji, dogmatyzmem, chroniczną nieskutecznością i pobłażliwym orzecznictwem, w dużej mierze odpowiada za obecny impas i nie jest w stanie rozwiązać tego fundamentalnego problemu.

A zatem, rozwiązanie nie leży w kolejnej z rzędu reformie ani w źle pomyślanym Pakcie o migracji i azylu, opartym na całkowicie zdyskredytowanym i nieefektywnym podejściu. Po trzydziestu latach niepowodzeń rozwiązanie może być tylko jedno: Unia musi przywrócić kompetencje w tym zakresie państwom członkowskim. Tylko w ten sposób będą mogły one prowadzić politykę migracyjną i azylową na zupełnie nowych zasadach opartych na suwerenności narodowej. To właśnie takie podejście proponujemy i rozwijamy w naszym nowym raporcie 'Taking Back control from Brussels: How EU Member States Can Reclaim Migration Policy Now' (Odzyskiwanie kontroli od Brukseli: jak państwa członkowskie UE mogą teraz ponownie przejąć kontrolę nad polityką migracyjną), opublikowanym przez Mathias Corvinus Collegium oraz Migration Research Institute, przy wsparciu Ordo Iuris oraz European Centre for Law and Justice. Rozszerzenie duńskiego i irlandzkiego przywileju wyłączenia (opt-out) z dorobku prawnego UE w dziedzinie migracji na każde państwo członkowskie, które o to wystąpi, ograniczenie strefy Schengen wyłącznie do obywateli UE, wprowadzenie zakazu finansowania publicznego dla wszelkich organizacji 'społeczeństwa obywatelskiego' promujących nielegalną imigrację, odstępstwo od Konwencji Genewskiej czy ponowne rozważenie zakresu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka to tylko niektóre z 18 środków proponowanych w celu rozwiązania kryzysu masowej migracji i przełamania obecnego status quo, które jest nie do utrzymania.

Chociaż raport ten koncentruje się na zmianach w polityce UE, nie powinniśmy zapominać, że masowa migracja jest globalnym wyzwaniem, które szczególnie mocno obciąża państwa Zachodu. Mamy nadzieję, że raport ten zainspiruje znaczące reformy daleko poza granicami Europy. Czas ucieka. Europa musi stawić czoła temu egzystencjalnemu kryzysowi i odwrócić ten niebezpieczny stan rzeczy. To nie czas na technokratyczne półśrodki, wahania i tchórzostwo. Nadszedł czas, aby państwa członkowskie odzyskały swoją suwerenność i same zadecydowały, które polityki migracyjne i azylowe są odpowiednie dla nich. Czas odebrać Brukseli kontrolę, raz na zawsze".

Podpisani pod apelem:

Viktor Marsai i Róbert Gönczi
Współautor raportu, Instytut Badań nad Migracjami

Rodrigo Ballester i Yann Caspar
Współautor raportu, Centrum Studiów Europejskich MCC Budapeszt

Jerzy Kwaśniewski
Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Grégor Puppinck
European Centre for Law and Justice

Alejandro Macarron Larumbe
Centro de Estudios, Formación y Análisis Social

Mark Krikorian i Nayla Rush
Ośrodek Studiów nad Imigracją

Matt O’Brien i Pawel Styrna
Federation of American Immigration Reform

Guy Dampier
Prosperity Institute

Nick Zangwill
University College London

Gladden Pappin
Węgierski Instytut Spraw Międzynarodowych

James Carafano i Simon Hankinson
The Heritage Foundation

Frank Furedi
MCC Bruksela

Ralph Schoelhammer
MCC


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Ordo Iuris
Czytaj także