Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została nową przewodniczącą Polski 2050. W powtórzonej drugiej turze wyborów zdobyła 350 głosów, a jej rywalka – minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska – 309. Zakończyła się tym samym przedłużająca walka o wpływy w partii. Czy na pewno?
Pełczyńska-Nałęcz otrzyma awans na wicepremiera? "Nie ma między nimi chemii"
O trudnej sytuacji ugrupowania i niepewnym statusie jego nowej liderki pisze w środę Onet. Portal zwraca uwagę, że gratulując Pełczyńskiej-Nałęcz Donald Tusk nie złożył żadnej deklaracji ws. nominowania jej, zgodnie z wyrażoną wcześniej wolą członków Polski 2050, na wicepremiera w swoim rządzie. Tego, jak podkreślono, Tusk unika jak ognia od miesięcy. Wkrótce ma dojść do spotkania tych polityków. Czy jednak nastąpi oczekiwany awans?
Jeden ze współpracowników Tuska powiedział wprost z rozmowie z Onetem, że chemii pomiędzy premierem a Pełczyńską-Nałęcz "nie ma żadnej". – Premier byłby w stanie jej to dać, to jest w jakiś sposób realne, ale to jest tylko jeden element całej układanki – zastrzegł.
Polska 2050 się rozpadnie? Tego obawia się Koalicja Obywatelska
Chodzi przede wszystkim o to, iż w Koalicji Obywatelskiej panuje przekonanie, że w niedalekiej przyszłości może dojść do rozpadu Polski 2050. Wszystko przez podziały, jakie zarysowały się w czasie partyjnych wyborów, kiedy padały oskarżenia o zdradę i próbę puczu.
"A na dodatek na ostatniej prostej Szymon Hołownia de facto przyznał, że popełnił błąd, rezygnując z walki o ponowne przywództwo. To może świadczyć o tym, że będzie chciał z tylnego siedzenia wpływać na Polskę 2050, choć były marszałek od dłuższego czasu traci wpływy" – czytamy. Serwis zwraca ponadto uwagę, że jakby tego było mało, Paulina Hennig-Kloska, która przegrała drugą turę wyborów, zaproponowała, by to właśnie Hołownia został wicepremierem, co – jak podkreślono – dodatkowo komplikuje sytuację.
"Próba sił" w Polsce 2050. "Sygnały o możliwych ruchach tektonicznych"
Onet pisze tu o próbie sił, do której może dojść już w najbliższą sobotę. Wtedy to odbędzie się posiedzenie Rady Krajowej Polski 2050. Ciało to ma dokonać wyboru części zarządu partii [swoich członków wcześniej wybrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz]. W Radzie przewagę mają raczej krytycy nowej szefowej.
– Na razie Pełczyńska-Nałęcz zrobi wszystko, żeby pokazać premierowi, że panuje nad partią i ma solidne zaplecze, ale dochodzą do nas sygnały o możliwych ruchach tektonicznych, więc jej starania mogą nie wystarczyć – wskazują informatorzy portalu.
Czytaj też:
Lisicki: Bóle porodowe w Polsce 2050 zakończone. Ziemkiewicz: Spekulacje o rządzie technicznymCzytaj też:
Nowa szefowa Polski 2050 ogłosiła pierwsze decyzje. "A Hennig-Kloska?"Czytaj też:
Hołownia spotkał się z Pełczyńską-Nałęcz. Wymowna deklaracja
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
