Działania w tej sprawie zapowiedział w piątek były minister obrony narodowej, obecnie szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak.
PiS składa wniosek o pilne posiedzenie komisji
"Ujawniona wczoraj przez media informacja, że największa ilość środków z SAFE trafi do sprywatyzowanej przez rządzących spółki, na czele której stoi były poseł PO nie pozostanie bez naszej reakcji" – napisał na platformie X polityk PiS, po czym poinformował: "Składamy wniosek o pilne posiedzenie komisji ds. służb specjalnych w tej sprawie".
Z wpisu Błaszczaka wynika, że jego ugrupowanie domaga się informacji czy Centralne Biuro Antykorupcyjne w jakikolwiek sposób pełni nadzór nad sposobem rozdziału środków z SAFE.
"Pokaz 'możliwości' tej władzy mieliśmy już w przypadku KPO HoReCa. Nie pozwólmy na to, żeby to powtórzyli!" – podsumował polityk.
Sprawa ma związek z informacją ujawnioną w czwartek przez Niezalezna.pl. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynika, że największym beneficjentem z listy projektów przewidzianych do realizacji programu SAFE jest prywatny podmiot – spółka Polska Amunicja. Kieruje nią były poseł Koalicji Obywatelskiej i kandydat do parlamentu z jej list Paweł Poncyljusz. "Firma nie ma obecnie samodzielnych zdolności produkcyjnych" – wskazał serwis.
Kredyt z UE w ramach SAFE. Sejm podjął decyzję
Wpis byłego szefa MON pojawił się niedługo po głosowaniu w Sejmie nad projektem ustawy w sprawie wdrożenia unijnego instrumentu SAFE. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 236 posłów, a przeciw – 199. Cztery osoby wstrzymały się od głosu. Przeciwko głosowały kluby PiS i Konfederacji.
SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu, podobnie jak KPO. Polega na zaciąganiu przez część państw członkowskich UE pożyczek na cele obronne oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze, może być wyłącznie produkcji europejskiej. To oznacza wykluczenie producentów z USA i np. Korei Południowej, a wypłaty transz mogą być powiązane z dodatkowymi warunkami politycznymi i regulacyjnymi. Rząd Donalda Tuska zamierza pożyczyć 43,7 mld euro, czyli ok. 185 miliardów złotych. Spłata ma być rozłożona na 45 lat. Zaciągnięcie pożyczki musi być zostać przyjęte ustawą w procedurze sejmowej, a ostateczna decyzja należeć będzie do prezydenta.
Przygotowany w resort obrony projekt ustawy ws. instrumentu SAFE musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Projekt zakłada stworzenie zarządzanego przez BGK Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.
Czytaj też:
Burza po głosowaniu ws. kredytu z SAFE. Premier i wicepremier atakują opozycjęCzytaj też:
Poseł PiS: Niemiecki ambasador dogląda w Sejmie, aby Polacy zaciągnęli kredytCzytaj też:
Obejdą weto prezydenta ws. SAFE? Bosacki: To jest możliwe
