"Gówniarzeria" – tak Ryszard Terlecki skomentował swoją wymianę zdań z Sebastianem Kaletą, który uciszał Terleckiego podczas rozmowy z dziennikarzami TVN24 o uposażeniu poselskim Zbigniewa Ziobry.
Spięcie między posłami PiS wywołało wewnętrzną burzę. Musiał interweniować prezes partii Jarosław Kaczyński, który zagroził swoim podwładnym zawieszeniem w prawach członka partii.
"Nie pamiętam w historii naszego ugrupowania". Poseł PiS o sytuacji w partii
Do sprawy odniósł się poseł PiS Piotr Uściński. – Uważam, że ten spór jest niepotrzebny i mało ważny. Tylko niewielka garstka polityków naszego ugrupowania toczy ten spór – przekonywał w piątek wieczorem (13 lutego) w TVN24.
Jak dodał, "zdecydowana większość posłów Prawa i Sprawiedliwości i członkowie naszego elektoratu oczekują, że będziemy w zgodzie walczyli o wolną Polskę i uwolnimy ją od obecnie panującej koalicji".
– Oczywiście, możemy dyskutować wewnętrznie o różnych sprawach, możemy spierać się programowo, ale takie spory personalne przykrywają w tej chwili ważne rzeczy, które się dzieją – argumentował.
Jego zdaniem, "prezes naprawdę się zdenerwował i słusznie, bo nie pamiętam w historii naszego ugrupowania, żeby takich słów jedni przeciwko drugim używali".
Uściński oświadczył, że w tym sporze stoi po stronie Kaczyńskiego, który "ma rację". – Nie powinno do takich spięć dochodzić – zaznaczył.
Kaczyński grozi zawieszeniem w prawach członka partii
Po awanturze wywołanej spięciem Terleckiego z Kaletą, Jarosław Kaczyński opublikował w serwisie X wpis z ostrzeżeniem dla swoich posłów.
"Każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS" – napisał Kaczyński.
Terlecki kontra Kaleta w Sejmie
76-letni Ryszard Terlecki jest posłem od 2007 r. W latach 2015-2023 był wicemarszałkiem Sejmu i szefem klubu PiS. Jest jednym z najważniejszych polityków w otoczeniu Kaczyńskiego.
36-letni Sebastian Kaleta był wiceministrem sprawiedliwości w latach 2019-2023 i szefem komisji ds. reprywatyzacji w Warszawie. Do Sejmu dostał się po raz pierwszy w 2019 r. z listy PiS, po czym przeszedł do Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Dwa razy bez powodzenia kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego (w 2019 i 2024 r.).
