"Jeśli Pan Bóg odwoła mnie do wieczności...". Stanowcze słowa prezydenta o konflikcie z Czarzastym

"Jeśli Pan Bóg odwoła mnie do wieczności...". Stanowcze słowa prezydenta o konflikcie z Czarzastym

Dodano: 
Prezydent  Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP/EPA / TOMS KALNINS
Sprawa między mną a panem marszałkiem Czarzastym nie jest sprawą osobistą. Mamy wszyscy świadomość tego […], że marszałek Sejmu jest o jedno bicie serca przed zostaniem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa jest po prostu ustrojowa – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent Karol Nawrocki w specjalnym wydaniu programu "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" zapytany został o sprawę wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Przypomnijmy, że kwestia ta była jednym z trzech tematów poruszonych na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Gospodarz programu zapytał Nawrockiego, czy jego podejście w tej sprawie jest swego rodzaju rewanżem wobec marszałka Sejmu.

Prezydent o konflikcie z Czarzastym. "To nie jest sprawa osobista"

– Absolutnie tak nie jest – zapewnił prezydent. – Sprawa między mną a panem marszałkiem Czarzastym zupełnie nie jest sprawą osobistą. Ja o tym mówiłem na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Mamy wszyscy świadomość tego […], że marszałek Sejmu jest o jedno bicie serca przed zostaniem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa jest po prostu ustrojowa. To nie jest sprawa między Nawrockim a Czarzastym, tylko pomiędzy prezydentem Polski a marszałkiem Sejmu, który może zostać prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać mnie dziś lub jutro do wieczności – tłumaczył.

Prezydent powtórzył, że sprawa ma więc charakter ustrojowy i zasadniczy. – Godzimy się na to, bo tak wynika z architektury politycznej, że marszałkiem Sejmu jest osoba, która dostała 22 tysiące głosów i przegrała na swojej liście z ostatnim miejscem – mówił dalej. Nawrocki podkreślił, że godzi się z tym stanem rzeczy. Zastrzegł, iż jednak nie musimy godzić się na to, że nie mamy informacji odnoszących się do ankiety bezpieczeństwa marszałka, który tej ankiety nie złożył.

Czarzasty jak wiceprezydent. "Nie mogę przejść nad tym obojętnie"

Głowa państwa zwracała uwagę, że w przypadku Czarzastego mamy do czynienia ze swego rodzaju wiceprezydentem. Takiego określenia wobec marszałka Sejmu, przypomniał, użył Radosław Sikorski. Podkreślając, że chodzi o potencjalnego prezydenta kraju, Nawrocki tłumaczył, że jako osoba, która sama wielokrotnie przeszła procedury sprawdzające przeprowadzone przez służby specjalne nie może przejść nad tą sprawą obojętnie.

Jego zdaniem, jeśli ktoś myśli, że nie jest to temat, który szczególnie w obliczu aktualnych okoliczności, który powinien być omawiany na posiedzeniu RBN, ten się po prostu myli.

twitterCzytaj też:
Ostre sygnały ze służb ws. Czarzastego? "Sprawa jest poważna"
Czytaj też:
Tusk kłamał ws. RBN? "Trzeciej możliwości nie ma"
Czytaj też:
"Pan marszałek się wypiął". Miller uderza w Czarzastego

Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także