Michał Kobosko w oświadczeniu przekazał, że Polska 2050 była jak dotąd jedyną partią, do której należał.
Kobosko odchodzi z Polski 2050. Europoseł wydał oświadczenie
„Co więcej, była partą, którą aktywnie współtworzyłem od zera. Wierzyłem, że właśnie ta partia zajmie stabilną i silną pozycję w centrum polskiej sceny politycznej. Że wejdzie klinem w bardzo mocno zakleszczony układ PO – PiS” – napisał.
Europoseł podkreślił, że „przez wiele miesięcy jako członek kierownictwa partii, jej pierwszy Przewodniczący, a potem pierwszy wiceprzewodniczący, pracowałem z pełnym oddaniem na rzecz budowy struktur, rozbudowy oferty programowej, wzmocnienia pozycji względem innych partii, wreszcie zaistnienia PL2050 na europejskiej scenie politycznej”.
Ocenił, że „osiągnęliśmy wymierny sukces w wyborach 15 października 2023 roku we wspólnej, wzajemnie uzupełniającej się koalicji z PSL”. „Wprowadziliśmy silną, świeżą reprezentację do Sejmu i Senatu, zajęliśmy ważne pozycje w rządzie i parlamencie. To, co stało się później, jest już przedmiotem wielu analiz politologów i dziennikarzy” – dodał.
To nie pierwsze odejście z Polski 2050
W sobotę poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska poinformowała, że odchodzi z Polski 2050, ale pozostaje w klubie parlamentarnym ugrupowania. Decyzję ogłosiła po sobotnich obradach Rady Krajowej partii i podjętej uchwale zobowiązującej jej członków, by do Zjazdu Krajowego zaprzestali eskalacji napięć.
Walka o wpływy w partii Hołowni
Rada Krajowa Polski 2050 miała uspokoić nastroje w partii, w której trwa wewnętrzna walka o wpływy. Pod koniec stycznia nową przewodniczącą ugrupowania została minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która wygrała z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską.
Czytaj też:
Kulisy wojny w Polsce 2050. "Zemsta Hennig-Kloski. Przegrała wszystko"Czytaj też:
Awantura w Polsce 2050. Partii grozi rozpad?
