– Koniec wojny nie oznacza, że Ukraińcy natychmiast zaczną się pakować i wracać na Ukrainę – mówi szef ukraińskiego Biura Polityki Migracyjnej Wasyl Woskobojnik. Uważa on, że gdy konflikt zbrojny z Rosją zostanie zakończony bądź przygaszony, na Ukrainę wróci jedynie około 10-15 proc. obywateli.
Czy Ukraińcy będą chcieli wracać?
Jak podaje Polsat News, w rozmowie na kanale DumaY Woskobojnik stwierdził, że należy przypuszczać, że wielu nie będzie chciało wrócić do swojego kraju po wojnie, a powroty nie zaczną się też natychmiast, lecz raczej będą rozłożone w czasie.
Analityk mówi o perspektywie około sześciu miesięcy, a może nawet roku. Uważa on, że osób gotowych wrócić na Ukrainę będzie skrupulatnie rozważać to, co mają za granicą i co potencjalnie będą miały na Ukrainie.
Istotne, czy pracują i chcą się integrować
Szef ukraińskiego Biura Polityki Migracyjnej na Ukrainę zwrócił uwagę, że obecnie około 4,2 miliona jego rodaków posiada status tymczasowej ochrony za granicą. – Łącznie w Europie mieszka około 6,5 miliona Ukraińców. Co do tych ludzi możemy liczyć na powrót z 200 tysięcy (osób) do jednego miliona w ciągu najbliższych dwóch lat po zakończeniu wojny. To są ludzie, którzy faktycznie mogą wrócić na Ukrainę – powiedział.
Woskobojnik powiedział, że w państwach europejskich Ukraińcy żyjący wyłącznie z zasiłków wywołują oczywistą niechęć gospodarzy. Z kolei osoby pracujące, integrujące się i rozwijające swoje kompetencje językowe stanowią częstokroć pożądanych pracowników.
Czytaj też:
Ukraińcy skarżą się na nowe prawo w Polsce. Chodzi o dostęp do lekarzyCzytaj też:
Będziemy dopłacać do emerytur Ukraińców. Mentzen omawia absurdalną umowęCzytaj też:
Polska dała Ukrainie 43 miliardy euro. Lisicki: Według Sikorskiego bogacimy się
