Podczas środowego posiedzenia Sejmu wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska (Koalicja Obywatelska) mówiła o konieczności zmian w przepisach dotyczących pieczy zastępczej. – Co setne dziecko w Polsce trafia do rodziny zastępczej lub placówki opiekuńczo-wychowawczej. Rocznie 15 tys. dzieci jest kierowanych do pieczy zastępczej. To są dzieci, które są ofiarami przemocy, zaniedbań i niewydolności wychowawczej rodziców – alarmowała.
Tuż po jej wystąpieniu prowadzący obrady wicemarszałek Szymon Hołownia zdyscyplinował posłów, którzy udzielali wywiadu na sejmowej galerii. – Bardzo proszę panów posłów [Piotra – przy. red.] Kaletę i [Patryka – przy. red.] Jaskulskiego, udzielających właśnie wywiadu na galerii... Halo, panowie posłowie! Proszę ciszej, przeszkadzacie w prowadzeniu obrad – powiedział Hołownia. – Panie marszałku, przepraszamy. Emocje jak zawsze – zareagował Piotr Kaleta z PiS.
Ostatecznie wicemarszałek nie wyprosił posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej z sali plenarnej i ci mogli kontynuować dyskusję w programie TVP Info. Jak opisał portal onet.pl, tematem, który wywołał takie emocje u polityków PiS i KO, była afera pedofilska w Kłodzku.
Czarzasty wyprosił Żurka
Nie była to pierwsza sytuacja, kiedy wywiad udzielany na sejmowej galerii przeszkadzał w prowadzeniu obrad. Pod koniec marca marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdecydował o wyproszeniu z sali plenarnej ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka.
– Panie ministrze, udzielanie wywiadów jest poza salą sejmową. Panie ministrze, proszę opuścić salę sejmową – nakazał Czarzasty, co spotkało się z aprobatą posłów w sali plenarnej. Żurek wstał i zastosował się do polecenia marszałka Sejmu, a obrady były kontynuowane.
Co ciekawe, zarówno wywiad z ministrem Żurkiem, jak i z posłami Jaskulskim i Kaletą prowadziła na antenie TVP Info ta sama dziennikarka – Karolina Opolska.
Czytaj też:
Starcie Boguckiego z Żurkiem w Sejmie. "Uzurpacja władzy przez prezydenta"
