"Jak ewentualne udzielenie schronienia Zbigniewowi Ziobrze przez władze USA wpłynęłoby na Pani/Pana stosunek do Stanów Zjednoczonych?" – takie pytanie postawiono w sondażu przeprowadzonym przez SW Research na zlecenie rp.pl.
Najwięcej, bo 40,2 proc. ankietowanych, zaczęłoby postrzegać Stany Zjednoczone gorzej. 29,7 proc. badanych stwierdziło, że nie zmieniłoby to ich stosunku do USA.
18,1 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.
12 proc. respondentów stwierdziło, że zaczęliby postrzegać USA lepiej.
– Częściej to osoby powyżej 50. roku życia (45 proc.) postrzegałyby USA gorzej po udzieleniu schronienia Zbigniewowi Ziobrze, szczególnie w porównaniu z osobami do 24 lat (28 proc.). Podobne negatywne postrzeganie częściej deklarują kobiety (42 proc.), osoby o wykształceniu wyższym (44 proc.) oraz badani z miast do 20 tys. mieszkańców (48 proc.) – komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, senior project manager w SW Research.
Zbigniew Ziobro w USA
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, dokąd przybył z Węgier. Ziobro ma być stałym komentatorem Telewizji Republika. Na razie amerykańskie władze nie skomentowały oficjalnie sytuacji byłego szefa MS. Tymczasem w Polsce śledczy chcą postawić politykowi 26 zarzutów związanych z rzekomymi nieprawidłowościami w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Politykowi Prawa i Sprawiedliwości grozi do 25 lat pozbawienia wolności.
Wyjazd Ziobry do Stanów Zjednoczonych okazał się wielką kompromitacją polskiego wymiaru sprawiedliwości. Minister Waldemar Żurek miał bowiem być przekonany, że polityk PiS nie uzyska pomocy USA. Również ambasador Stanów Zjednoczonych Tom Rose miał – jak wynika z doniesień medialnych – zapewniać rząd, że Ziobro nie uzyska schronienia w USA.
Czytaj też:
Żurek wywiera presję na sąd? "Nieście na sobie ciężar odpowiedzialności"
