Auto Republiki zderzyło się z pojazdem ambasady Niemiec. W środku poseł PiS

Auto Republiki zderzyło się z pojazdem ambasady Niemiec. W środku poseł PiS

Dodano: 
Logo TV Republika, zdjęcie ilustracyjne
Logo TV Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
W ścisłym centrum Warszawy doszło do wypadku z udziałem redakcyjnego samochodu TV Republika oraz pojazdem należącym do ambasady Niemiec.

W piątek (19 czerwca) w centrum Warszawy doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Jak opisał Miejski Reporter, redakcyjny samochód Telewizji Republika marki Forthing zderzył się na rondzie Dmowskiego z dwoma autami: mazdą należącą do ambasady Niemiec oraz osobowym peugeotem. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd Republiki przewrócił się na bok. Jednak wszystko wskazuje na to, że nikomu nic poważnego się nie stało.

Autem telewizji podróżowali kierowca, dziennikarz Sławomir Jastrzębowski, a także poseł PiS Norbert Kaczmarczyk. Sprawcą zdarzenia był kierujący samochodem marki Forthing. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i 10 punktami karnymi.

Kaczmarczyk: Odczuwam lekki ból

"Pozdrawiamy z SOR-u na Wołoskiej ze szpitala MSWiA. Uczestniczyłem w poważnym wypadku drogowym wspólnie z kierowcą Republiki oraz redaktorem Sławkiem Jastrzębowskim. Później udałem się na głosowania. Jednak zdecydowałem się przebadać po namowach kolegów z parlamentu" – napisał w mediach społecznościowych Norbert Kaczmarczyk.

– Humory o tyle dobre, że nic się nie stało poważnego. Natomiast odczuwam lekki ból głowy i szyi, więc warto jednak sprawdzić, co się stało, a nie bagatelizować. Pozdrawiamy z SOR-u – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości na załączonym do wpisu nagraniu. – Dobra atmosfera, spokojnie czekamy na swoją kolej – dodał.

"Ale żyjemy" – skomentował na platformie X Sławomir Jastrzębowski. Wcześniej dziennikarz opublikował zdjęcie z posłem PiS. "Powiem tak: mamy prawo do radości" – napisał. Nie chciał jednak wówczas zdradzić, co się stało.

W piątek po południu o wypadku poinformowano na antenie TV Republika. Widzowie mogli przeczytać na "pasku": "Nasz redakcyjny samochód uległ groźnemu wypadkowi. Dzięki temu, że jeździmy bezpiecznymi pojazdami, pasażerom nic się nie stało".

Czytaj też:
Władze TV Republika murem za dziennikarzem. "Łapy precz"
Czytaj też:
Sakiewicz: Policja wezwała moją asystentkę w sprawie przeciwko niej

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Miejski Reporter / X
Czytaj także