Afera w Szpitalu Południowym się rozkręca. Ma być kolejne śledztwo

Afera w Szpitalu Południowym się rozkręca. Ma być kolejne śledztwo

Dodano: 
Były ordynator Oddziału Chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski
Były ordynator Oddziału Chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski Źródło: PAP / Paweł Supernak
Jak donoszą media, prokuratura ma wszcząć trzecie śledztwo ws. nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym. To efekt zeznań dr. Emila Jędrzejewskiego.

O tym, że prokuratura ma wszcząć kolejne, trzecie śledztwo w sprawie ujawnionych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, informują "Fakty" TVN. Ma to być wynik 9-godzinnego przesłuchania lekarza Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii w placówce. Przesłuchanie odbyło się w poniedziałek.

Jak podano, śledztwo ma dotyczyć błędów lekarskich. Podczas poniedziałkowego przesłuchania lekarz miał podawać konkretne przykłady oraz nazwiska w zakresie ewentualnych nieprawidłowości. – Widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i organizacyjnej ze szpitala – mówił na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.

Dwa inne śledztwa w aferze dotyczą nadużyć związanych z wynagrodzeniem Dawida Kacprzyka oraz nieprawidłowości związanych z zarządzaniem szpitalem, w tym także braku kontroli ze strony władz Warszawy.

Internauci wierzą Jędrzejewskiemu? Są wyniki sondażu

Tydzień temu doktor Emil Jędrzejewski udzielił wywiadu Kanałowi Zero. Lekarz stwierdził m.in., że na SOR Szpitala Południowego w Warszawie procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Lekarza uważa, że w szpitalu miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.

Lekarz był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie. Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał po przesłuchaniu, iż "świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika". W poniedziałek odbyło się kolejne przesłuchanie lekarza, tym razem z udziałem pełnomocnika.

Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura opisał reakcje internautów po wywiadzie z dr. Emilem Jędrzejewskim. Jak wskazują zebrane dane, prawie trzy czwarte internautów (74 proc.) uważa, że chirurg to wiarygodny sygnalista ujawniający realne zagrożenie życia. Prawie trzy razy mniej badanych (26 proc.) twierdzi, że lekarz jest niewiarygodny, bo działał z pobudek zemsty i instrumentalizuje zgony pacjentów.

Autorzy raportu wyszczególnili również elementy, które przekonały internautów do wiarygodności sygnalisty. Według badania są to, przede wszystkim, słowa prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, który potwierdził brak uprawnień Kacprzyka do kierowania SOR-em i przyznał, że jest w stanie uwierzyć w zarzuty formułowane przez Jędrzejewskiego. Internautów przekonuje również to, że Kacprzyk oddał szpitalowi ponad pół miliona złotych, co traktują jako przyznanie się do nieprawidłowości finansowych. Na wyniki badania wpływać ma również fakt, że środowisko lekarskie potwierdza część narracji Jędrzejewskiego.

Strona przeciwna zwraca z kolei uwagę na to, że Emil Jędrzejewski przez ponad rok nie złożył zawiadomienia do prokuratury, mimo wiedzy o zagrożeniach, a także to, że pozostaje on w sporze finansowym ze szpitalem i ujawnił sprawę w medium o wyraźnym profilu antyrządowym.

Czytaj też:
Nowe fakty ws. Kacprzyka. Zwrócił kolejne pieniądze
Czytaj też:
Afera w Szpitalu Południowym. Dubois: Jędrzejewski prowadził własny "salonik VIP"

Źródło: "Fakty" TVN/Res Futura/X
Czytaj także