Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki skomentował w środę na antenie Polsat News doniesienia medialne dotyczące swojej przyszłości politycznej.
– Dzisiaj i w najbliższych miesiącach, w najbliższym czasie jestem, byłem, jestem i będę szefem Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego – powiedział prezydencki minister. Jak zaznaczył, zgodnie z decyzjami władz Prawa i Sprawiedliwości, kandydatem tej formacji na premiera jest Przemysław Czarnek.
Bogucki zaznaczył jednocześnie, że choć największa władza jest realnie w rękach premiera, to "prezydent także ma dużą władzę". – Każdy, kto jest w polityce ma ambicje. Jestem powołany do tego, żeby zarządzać Kancelarią Prezydenta. Wykonywać wszystkie działania, które prezydent mi zaordynuje – podkreślił.
Bogucki zamiast Czarnka? Szef KPRP odpowiada
– Poparcie dla prezydenta Nawrockiego jest historycznie wysokie, ponad 55 proc po roku, mimo różnego rodzaju ataków medialnych i obozu rządowego. To pokazuje, że prezydent i my wykonujemy dobrą, solidną pracę. Dziękuję za to zaufanie – zwrócił uwagę Zbigniew Bogucki.
Szef KPRP, zapytany przez dziennikarza Polsat News, czy przyjąłby propozycję objęcia teki premiera, odpowiedział, że odpowie "na to pytanie, jeśli takie się pojawi". – Dzisiaj tych propozycji nie ma – podkreślił.
– Niedawno rozmawiałem jeszcze z Panem Prezydentem o ważnych sprawach dotyczących kwestii prowadzenia kancelarii, sprawach ustrojowych, sędziów, Trybunału Konstytucyjnego, ustaw i mogę zapewnić, że pan prezydent nie czynił żadnych ustaleń w tym zakresie – mówił Zbigniew Bogucki.
Prezydencki minister zaznaczył jednocześnie, że jego głównym priorytetem jest rzetelne wykonywanie obowiązków w roli szefa Kancelarii Prezydenta RP. – Nie myślę kto co pomyśli, w jaki sposób to ułoży, kto rozsiewa, jak w tym przypadku w ogóle nieprawdziwe informacje – powiedział Zbigniew Bogucki, nawiązując do opinii, według których jego kandydatura byłaby "logiczna".
Czytaj też:
Nieoficjalnie: Bogucki kandydatem prawicy na premiera Czytaj też:
Bogucki o ostatnich sondażach: To zmora Tuska
