Rozgłośnia wyjaśnia, że do SN wpłynął wniosek KO o wyłączenie z rozpatrywania protestów wyborczych wszystkich 20 sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej tego sądu.
Radio zwraca uwagę, że z rozpatrzeniem wniosku może być więc problem, bo "skoro cała izba ma być wyłączona, to wniosku Koalicji nie ma kto rozpatrzyć, bo przecież nikt nie może być sędzią we własnej sprawie".
Według RMF KO liczy być może na odesłanie wniosku do pierwszego prezesa SN i wyznaczenie do rozpatrzenia protestów kogoś innego. Jest też inna możliwość, w ocenie rozgłośni bardziej prawdopodobna, a mianowicie – zostawienie wniosku Koalicji bez rozpatrzenia.
Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość skierowało do Sądu Najwyższego sześć protestów wyborczych (jeden zakwestionowała dzisiaj PKW), natomiast Koalicja Obywatelska – trzy. Wszystkie dotyczący wyborów do Senatu.
Protesty wyborcze rozpatruje nowo utworzona Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.
Czytaj też:
Reelekcja Andrzeja Dudy. Jest stanowisko Kaczyńskiego
