Sienkiewicz będzie ministrem tylko przez kilka miesięcy? "Jedno zadanie"

Sienkiewicz będzie ministrem tylko przez kilka miesięcy? "Jedno zadanie"

Dodano: 43
Bartłomiej Sienkiewicz, poseł KO
Bartłomiej Sienkiewicz, poseł KO Źródło: PAP / Leszek Szymański
Media donoszą, że Bartłomiej Sienkiewicz będzie ministrem kultury w nowym rządzie Donalda Tuska tylko przez kilka miesięcy.

Według medialnych doniesień, były minister spraw wewnętrznych, a obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz ma szansę na tekę ministra kultury w nowym rządzie Donalda Tuska.

Przypomnijmy, że w poniedziałek, 11 grudnia posłowie wysłuchają exposé Mateusza Morawieckiego i głosować będą nad wotum zaufania dla jego rządu. Jeżeli, zgodnie z przewidywaniami, nie otrzyma on wotum zaufania, w drugim kroku konstytucyjnym większość sejmowa planuje powołać rząd Donalda Tuska, którego popierają Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL) oraz Lewica.

Sienkiewicz ministrem kultury. "Jedno, konkretne zadanie"

Z ustaleń Onetu wynika, że Donald Tusk powoła Bartłomieja Sienkiewicza na stanowisko ministra kultury tylko na kilka miesięcy. "Z jednym, konkretnym zadaniem: zrobieniem porządku w mediach publicznych. Potem resort ma objąć polityczka, która w przeciwieństwie do Sienkiewicza zna się świetnie na kulturze" – czytamy.

W maju 2024 r. Sienkiewicz ma ustąpić ze stanowiska szefa Ministerstwa Kultury i rozpocząć kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego.

Co czeka media publiczne?

Nowa koalicja, która chce wkrótce objąć władzę, ma pracować nad "planem ratunkowym" dotyczącym mediów publicznych.

– Nie będziemy potrzebowali ustawy. Nie będziemy potrzebowali zgody prezydenta Dudy. Mamy mechanizmy prawne, które z dnia na dzień przywrócą kontrolę społeczną telewizji publicznej. Niezależnie od tego, co oni zrobili z telewizją publiczną, zamieniając ją w partyjną tubę, to telewizja publiczna jest nasza, nie ich. Nasza, czyli Polek i Polaków. Utrzymujemy ją po to, by mieć obiektywną prawdę, a nie partyjną propagandę – tak w kampanii wyborczej mówił Donald Tusk.

Pierwsza opcja to, jak podała "Gazeta Wyborcza", unieważnienie uchwał Sejmu, którymi powołano członków Rady Mediów Narodowych.

Kolejnym pomysłem na zmiany jest postawienie spółek w stan likwidacji i zmiana władz.

Czytaj też:
"Żakowski proponuje oddać TVP2 dla PiS". Giertych: Mam lepszą propozycję
Czytaj też:
Były rzecznik Trzaskowskiego prezesem Polskiego Radia? "Będę rozważał"

Źródło: Onet.pl
Czytaj także