"To bardzo zła wiadomość". Gen. Polko alarmuje ws. Ukrainy

"To bardzo zła wiadomość". Gen. Polko alarmuje ws. Ukrainy

Dodano: 5
Gen. Roman Polko
Gen. Roman Polko Źródło: PAP / Leszek Szymański
Ta decyzja mówi nam, że osobiste ambicje przeważyły nad dobrem racji stanu – powiedział gen. Roman Polko, odnosząc się do odwołania głównodowodzącego sił zbrojnych Ukrainy.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdymisjonował generał Wałerija Załużnego. Nowym głównodowodzącym ukraińskich sił zbrojnych został gen. płk Ołeksandr Syrski. Decyzję Zełenskiego krytycznie ocenił były dowódca GROM gen. Roman Polko.

Załużny zdymisjonowany. Gen. Polko ostro o decyzji Zełenskiego

– To bardzo zła wiadomość. Ta decyzja mówi nam, że osobiste ambicje (prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – red.) przeważyły nad dobrem racji stanu – powiedział w programie "Newsroom WP". Wojskowy podkreślił, że Załużny nie tylko ma ogromną charyzmę, ale także cieszył się uznaniem wśród żołnierzy. – No, ale niestety zdarzyło się tak, że władze polityczne przeszkadzały w dowodzeniu gen. Załużnemu, pomijając go w szczeblu dowodzenia. Przekazywały bezpośrednio rozkazy czy to dowódcy wojsk lądowych, czy sił powietrznych – dodał.

Zdaniem byłego dowódcy GROM, władza polityczna powinna zając się tym, co trzeba, żeby zapewnić komfort działania naczelnego dowódcy, a nie ruchami kadrowymi, z których nic dobrego dla działań na tym froncie nie wyniknie.

Zełenski obawiał się Załużnego

O odwołaniu Złużnego media spekulowały już od dłuższego czasu. Jak pisała w grudniu Ukrainska Prawda, Zełenski miał coraz bardziej obawiać się popularności naczelnego dowódcy i pomijać go w komunikacji z niektórymi generałami.

– Czasami odnosi się wrażenie, że Zełenski ma dwa rodzaje sił zbrojnych: "te dobre", którymi dowodzi (dowódca sił lądowych generał Ołeksandr) Syrski i inni faworyci oraz "te złe", które podporządkowane są Załużnemu. To bardzo demotywuje naczelnego dowódcę i przeszkadza w dowodzeniu całą armią – wskazywał cytowany przez portal anonimowy rozmówca z otoczenia Załużnego.

W tle szorstkich relacji na linii prezydent – dowódca miały być rzekome polityczne ambicje Załużnego. Obawy otoczenia Zełenskiego wzbudzało ogromne zaufanie, jakim generał cieszył się w społeczeństwie. Co więcej, według ujawnionych przez Ukrainską Prawdę niepublikowanych wyników sondażu, Załużny miał doganiać Zełenskiego w sondażu prezydenckim.

Czytaj też:
Ukraina nie wygra
Czytaj też:
ISW: Putin intensyfikuje retorykę na temat podziału Ukrainy
Czytaj też:
Ukraina wyodrębni nowy rodzaj sił zbrojnych. Zełenski podpisał dekret

Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Wirtualna Polska / Ukrainska Prawda
Czytaj także