Bogucki starł się z reporterami TVN24 i TVP Info. "Pan rozumie po polsku?"

Bogucki starł się z reporterami TVN24 i TVP Info. "Pan rozumie po polsku?"

Dodano: 
Zbigniew Bogucki (Kancelaria Prezydenta)
Zbigniew Bogucki (Kancelaria Prezydenta) Źródło: YouTube / Janusz Jaskółka
Na sejmowym korytarzu doszło do spięcia szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego z dziennikarzami TVN24 oraz TVP Info.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wystąpił w piątek na konferencji prasowej w Sejmie. – Czy pan przeprosi pana redaktora Półchłopka? – zapytała Justyna Dobrosz-Oracz z TVP Info. – Ale za co? – zapytał prezydencki minister. – No, za obrażanie jednak – odparła dziennikarka.

– Nie, proszę wsłuchać się w moje słowa. Ja nie odnosiłem się w żaden sposób do osoby, nigdy tego nie robię, tylko do zachowania – oznajmił Bogucki. Chodzi o wypowiedź polityka z TVN24. Stwierdził, że reporter tej stacji Mateusz Półchłopek "zachowuje się jak ćwierć-dziennikarz".

– Mi się kojarzy z ćwierćinteligentem – powiedziała Dobrosz-Oracz. – Ćwierćinteligent, jak zobaczymy w słowniku języka polskiego, to jest osoba, która niestety z różnych powodów, czy to w zakresie kultury osobistej czy wiedzy, chce prezentować się jako inteligent, ale nim nie jest – tłumaczył Bogucki. – Nie, panie ministrze, to były skandaliczne słowa, obrażanie mojego redakcyjnego kolegi. Czy pan przeprosi? – zareagował Radomir Wit z TVN24.

Bogucki kontra dziennikarz TVN24. "Pan mi czyni jakiś zarzut"

– Dziennikarze, politycy, wszyscy podlegamy ocenom. Państwo nie jesteście wyjęci spod tych ocen. Pana kolega redakcyjny zachowywał się w sposób absolutnie nieprzystający do obiektywizmu dziennikarskiego, nieprzystający do pewnych zasad, które obowiązywały przy konferencji głów państw. Zadawał pytania dotyczące kwestii, które są dawno wyjaśnione, o których pan prezydent Nawrocki mówił. Mówił spokojnie, dobitnie. I próba manipulacji... – mówił szef KPRP. – To nie była próba manipulacji – przerwał mu reporter. – No widzi pan, pozostaniemy przy swoim – stwierdził Bogucki. Gdy chciał mówić dalej, wtrąciła się z kolei Dobrosz-Oracz, przekonując, że "dziennikarze zawsze dopytują i zawsze krzyczą".

– Rozumiem, że wywiad polega na tym, że ktoś zadaje pytania, a druga osoba może jednak odpowiedzieć, prawda? Czy nie? Czy coś się zmieniło? – zapytał prezydencki minister.

– Prezydent Nawrocki mówił dziesiątki razy, że Władimir Putin jest zbrodniarzem, że nie zgadza się z kierunkiem polityki węgierskiej dotyczącym współpracy gospodarczej z Putinem. (...) A niektóre stacje telewizyjne, niektóre media próbują pytać o coś, co jest dawno wyjaśnione. I to jest ta próba manipulacji, której się państwo dopuszczacie, m.in. w TVN – powiedział Bogucki. Wówczas znów przerwał mu Wit. – Ale to nie jest żadna manipulacja, pytanie jest jasne. Pan się do mnie zwraca, pan mi czyni jakiś zarzut – oznajmił.

– Nie czynię panu zarzutu. To pan mi czyni zarzut – odparł Bogucki. – Czyni mi pan jakiś zarzut, a ja nie będę słuchał jak podstawka pod mikrofon i pozwalał, żeby pan zarzucał komuś manipulację, podczas gdy pytamy o powody spotkania z Viktorem Orbanem – powiedział dziennikarz TVN24.

– Ja też nie muszę tego słuchać. Manipulujecie, manipulowaliście i będziecie manipulować. Jesteście stacją, która manipuluje, która nie dochodzi do prawdy, która chce zrobić różnego rodzaju ustawki medialne. Stacją, której nie zależy na prawdzie, która jest propagandową przybudówką Donalda Tuska. Taka jest moja opinia. I w wolnym kraju pan się może z tym nie zgadzać, ale taka jest moja opinia – oświadczył Bogucki.

Bogucki: Pan rozumie po polsku? Wit: Proszę mnie nie obrażać

Następnie reporter TVN24 zapytał, co się zmieniło, że prezydent Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem, "mimo że Viktor Orban zaostrza swój prorosyjski kurs, antyukraińską retorykę". – Już dziesiątki razy padła ta sama odpowiedź. Ja panu odpowiem 50. albo 100. raz. Po polsku. Rozumiem, że pan rozumie po polsku? – zwrócił się do dziennikarza Zbigniew Bogucki. – Proszę mnie nie obrażać – odparł Radomir Wit. – Ale ja pana nie obrażam. Widzę, że pan jest bardzo delikatny. Wy możecie obrażać wszystkich, możecie nazywać w różny sposób. Niektórzy dziennikarze stacji prawicowych byli (...) nazywani od najgorszych. Jakoś nie widziałem wtedy pana protestu – stwierdził szef Kancelarii Prezydenta.

– Widzę, że do pana nie dociera, więc żeby do pana dotarło wreszcie. Prezydent Karol Nawrocki jest najbardziej antyrosyjskim liderem w Europie. Jest chyba jedynym liderem, którego ściga Federacja Rosyjska, za to, że rozwalał różnego rodzaju rosyjskie pozostałości na terytorium Polski – tłumaczył Bogucki. – Pan prezydent przekonywał premiera Węgier, że ma alternatywę na przykład dla rosyjskiego gazu – dodał.

Czytaj też:
Nawrocki kontra dziennikarz TVN24. Polacy ocenili zachowanie prezydenta
Czytaj też:
Współpracownik Czarzastego staje w obronie prezydenta? "Pół kroku do tyłu"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: DoRzeczy.pl / YouTube / Janusz Jaskółka
Czytaj także