Poseł Konfederacji do korespondenta TVN: Proszę nie wprowadzać w błąd

Poseł Konfederacji do korespondenta TVN: Proszę nie wprowadzać w błąd

Dodano: 
TVN24, zdjęcie ilustracyjne
TVN24, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Korespondent TVN Marcin Wrona pokazał, co rzekomo działo się tuż przed wystąpieniem prezydenta Karola Nawrockiego na CPAC. Jego wersję zdementował poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, który również uczestniczył w tym wydarzeniu.

Karol Nawrocki wziął udział w konferencji konserwatystów CPAC w Dallas. Prezydent wygłosił przemówienie, w którym zwracał uwagę na to, że Polska i Stany Zjednoczone "to nie tylko sojusznicy". – Jesteśmy narodami zbudowanymi na tej samej idei: rząd powinien służyć ludziom, a nie rządzić nimi. Tę wolność trzeba chronić, a nie nią zarządzać. Tradycja ma znaczenie – ponieważ nadaje sens wolności. Naród bez tożsamości jest narodem bez przyszłości. I jestem pewien, że my – w Polsce i tutaj, w Stanach Zjednoczonych – na to nie pozwolimy. Bo wiemy coś, o czym wiele elit zapomniało: wolność nie przetrwa sama. Potrzebuje silnych rodzin. Potrzebuje silnych społeczności. Potrzebuje ludzi, którzy będą jej bronić – podkreślał polski przywódca.

W przemówieniu Nawrockiego nie zabrakło również krytyki Rosji. – W dzisiejszej Europie mamy do czynienia z agresywną Rosją. Reżimem, który atakuje swoich sąsiadów. Reżimem, który niszczy miasta. Reżimem, który wierzy, że władza daje mu prawo do dominacji nad innymi. A dziś ten sam reżim próbuje wmówić światu: "Jesteśmy obrońcami tradycyjnych wartości". To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu. Rosja jest synonimem korupcji i przemocy. Prawdziwy konserwatyzm szanuje narody. Prawdziwy konserwatyzm szanuje godność człowieka. Prawdziwy konserwatyzm wierzy w wolność w ramach prawa – przekonywał.

Prezydent Karol Nawrocki na CPAC w Dallas

Płaczek do Wrony: Proszę nie wprowadzać w błąd

Wydarzenie w Teksasie relacjonowało wielu dziennikarzy z Polski, m.in. Marcin Wrona. Korespondent "Faktów" TVN zamieścił w mediach społecznościowych krótkie nagranie, na którym pokazał, co rzekomo działo się tuż przed wystąpieniem polskiego przywódcy.

– A to ciekawe, bo tuż przed wystąpieniem Karola Nawrockiego rozpoczęło się przesuwanie ludzi z tylnych rzędów na rzędy, które są tuż koło sceny i które, jak państwo widzą, przed tym wystąpieniem są puste – powiedział.

Do słów dziennikarza TVN odniósł się poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, który również uczestniczył w konferencji CPAC. "Szanowny Panie redaktorze, na CPAC byłem i ja. Proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Nie było możliwe przenoszenie/przesuwanie ludzi pod scenę, bowiem aby być pod sceną (przy scenie) należało mieć specjalne bilety. Osoby z dalszych rzędów (ze zwykłymi biletami) musiały być/siedzieć z tyłu" – wytłumaczył.

twitter

"Może warto, niezależnie od miłości politycznych, zawsze wspierać POLSKĄ delegację, a nie w nią kopać? Zachęcam do refleksji" – zwrócił się do Marcina Wrony poseł Grzegorz Płaczek.

Czytaj też:
Prezydent spotkał się z Polonią w Dallas. "Czuję dumę"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także