Apel do Tuska. Wiceminister mocno: Jak on chce rządzić Polską?

Apel do Tuska. Wiceminister mocno: Jak on chce rządzić Polską?

Dodano: 34
Minister Michał Woś
Minister Michał Woś / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wzywamy Donalda Tuska, żeby poradził sobie z tym problemem – powiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Jacek Ozdoba i Mariusz Kałużny z Solidarnej Polski zwrócili się w czwartek z apelem do władz Koalicji Obywatelskiej o usunięcie z klubu posłów Klaudii Jachiry i Franciszka Sterczewskiego. Swój apel argumentowali ostatnią aktywnością tych parlamentarzystów na granicy polsko-białoruskiej.

Do sprawy odnosił się w piątek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Polityk nie krył swojego zgorszenia działalnością posłów KO.

– Nie ma się z czego śmiać. Z jednej strony to żenujące, z drugiej skandaliczne, bo to naruszenie bezpieczeństwa państwa. Ten człowiek (Sterczewski - red.) zachowuje się nieodpowiedzialnie. Przecież na tym tylko gra reżim Łukaszenki, żeby on przeskoczył przez tę granicę. Jak państwo polskie miałoby wtedy reagować? – mówił Michał Woś. W jego ocenie, mamy tu do czynienia z naruszaniem powagi państwa, naruszaniem powagi parlamentu, naruszaniem mandatu posła i próbą łamania prawa. – Żenujące obrazki – ocenił.

"Jak on chce rządzić Polską?"

Wiceminister przyłączył się do apelu swoich kolegów i zwrócił się do lidera Platformy Obywatelskiej. – Wzywamy Donalda Tuska, żeby poradził sobie z tym problemem. Nie jest w stanie poradzić sobie z dwójką posłów, którzy w sposób żenujący zachowują się na granicy, którzy realnie narażają bezpieczeństwo państwa. Jak on chce rządzić Polską? – pytał. Woś podkreślił, że sytuacja ta świadczy o skuteczności Donalda Tuska. – Po owocach poznacie. Kto nie potrafi w małych sprawach być sprawnym, ten w wielkich też nie będzie – skwitował.

Dziennikarz TVP Jakub Wojtanowski opublikował we wtorek w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać jak mężczyzna biega pomiędzy funkcjonariuszami Straży Granicznej i policji, próbując im uciec. Wiadomo, że sytuacja ma miejsce na granicy polsko-białoruskiej. Dziennikarz potwierdził, że mężczyzną tym jest poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski. Zachowanie parlamentarzysty wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Jednych rozbawiło, w innych wzbudziło zażenowanie. Jeszcze inni wskazywali, że tego rodzaju działania są po prostu groźne.

Czytaj też:
"Załóż trampki i wracaj do Poznania". Wiceprezydent Białegostoku nie wytrzymał
Czytaj też:
"Niech ktoś to wyjaśni temu gówniarzowi". Dziennikarz mocno o zachowaniu posła KO
Czytaj też:
Tusk atakuje "Do Rzeczy": To jest właśnie ruski ład

Źródło: wirtualna polska
 34
Czytaj także