"Powiem to z uśmiechem". Czarzasty: Gwarancją jest moje nazwisko

"Powiem to z uśmiechem". Czarzasty: Gwarancją jest moje nazwisko

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu RP, przewodniczący Rady Krajowej Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty
Wicemarszałek Sejmu RP, przewodniczący Rady Krajowej Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Marcin Obara
Gwarancją, że Lewica będzie samodzielna, jest moje nazwisko – powiedział lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

W sobotę 9 października, podczas konwencji zjednoczeniowej w warszawskiej Hali Expo, SLD i Wiosna już oficjalnie połączyły się w Nową Lewicę. Wybranych zostało także dwóch współprzewodniczących, 14 wiceprzewodniczących i sekretarz generalny partii. Współprzewodniczącymi zostali Robert Biedroń oraz Włodzimierz Czarzasty.

Podczas rozmowy z Polskim Radiem 24 Czarzasty został zapytany o samodzielność nowej formacji.

– Powiem to z uśmiechem na ustach. Na pewno gwarancją tego, że Lewica, jest oczywiście również Robert Biedroń, żeby była jasność, ale na pewno 100 proc. gwarancją, że Lewica będzie samodzielna i mocna, będzie miała swoje zdanie, nie da się rozstawiać po kątach, jest moje nazwisko. Człowieka krnąbrnego, czasami, za co przepraszam aroganckiego, czasami za bardzo pewnego siebie. Lewica to jest określony program, to są określone zasady, one się mogą, ten program się może wielu nie podobać, ale to jest mówienie własnym mocnym głosem – powiedział Włodzimierz Czarzasty w „Rozmowie PR24”.

"Rząd musi zrobić wszystko, by otrzymać te środki"

We wtorek rano w Strasburgu odbyła się debata z udziałem przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz premiera Mateusza Morawieckiego o wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym wyższość prawa krajowego nad unijnym w niektórych obszarach. Dyskusja była bardzo burzliwa i padło w niej wiele mocnych słów. Wiele z nich nie odnosiło się w ogóle do argumentów podniesionych przez szefa polskiego rządu. Część europosłó wprost nawoływała, żeby Polsce nie przekazywać środków z Funduszu Odbudowy.

Czarzasty stwierdził, że Lewica ma czystą kartę ws. KPO. – Wydaje mi się, że jeśli chodzi o opozycję najczystszą, dlatego, że po pierwsze jeśli chodzi o KPO negocjowaliśmy z panem premierem Morawieckim kilka spraw, które udało nam się wynegocjować, za co dostaliśmy po nosie od wielu stron, ale my prowadzimy samodzielną politykę i po prostu uważaliśmy, że jest to sprawa wagi państwowej, żeby o pieniądzach rozmawiać. Następnie jak wynegocjowali, to głosowaliśmy za tym, a inni się wstrzymywali, to trzeba przypomnieć, następnie ja pojechałem z ludźmi, którzy się na tym znają do Parlamentu Europejskiego do Brukseli, rozmawialiśmy z panią komisarz Ferreirą na temat warunków wdrożenia tego i dbaliśmy o to, żeby to zostało wdrożone– stwierdził Czarzasty.

– Polski rząd musi zrobić wszystko, żeby te środki do Polski przyszły. Jeśli nie zrobi tego i te środki do Polski nie przyjdą, będzie to błąd negocjacyjny i jego wina, czy chce tego polski rząd, czy nie chce – mówił lider Nowej Lewicy.

Czytaj też:
Spora przewaga PiS. Oto, jak chcą głosować Polacy
Czytaj też:
PE przegłosował rezolucję przeciwko Polsce. "Żadne pieniądze nie powinny być przekazane"

Źródło: 300polityka.pl / PR24
Czytaj także