Hennig-Kloska: Janusz Kowalski jako agent Putina ma problem

Hennig-Kloska: Janusz Kowalski jako agent Putina ma problem

Dodano: 
Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski, klub parlamentarny PiS
Janusz Kowalski, poseł Solidarnej Polski, klub parlamentarny PiS Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Paulina Hennig-Kloska nazwała Janusza Kowalskiego "agentem Putina". Polityk Solidarnej Polski już odpowiedział na jej zaczepki.

Wiceprzewodnicząca Polski 2050 była gościem Polsat News, gdzie podkreślała, że kryzys energetyczny można wygrać z Putinem tylko solidarnie w Europie. – Potrzebujemy wspólnych zakupów ropy, by nie podbijać ceny, bo dzisiaj każdy siedzi u Norwegów na kolanach i chce od nich gaz - stwierdziła.

Tymi słowami odniosła się do niedawnego wpisu Janusza Kowalskiego przestawianie polskiej gospodarki na gaz ziemny jest wielkim błędem.

twitter

Jak dodała, zwiększenie wydobycia gazu przez Norwegów "jest komunikatem pożądanym". - Ale pan Kowalski woli rosyjski węgiel importować do Polski, więc faktycznie może jako agent Putina ma problem - stwierdziła.

Polityk Polski 2050 podkreśliła, że Janusz Kowalski od lat broni węgla w Polsce. – Okazało się, że bronił węgla rosyjskiego, bo ten był spalany w polskich domach - mówiła.

Na jej zaczepki odpowiedział w mediach społecznościowych sam zainteresowany.. "Paulina Hennig-Kloska jest równie bystra jak Izabela Leszczyna. Walczyła i walczy z polskim węglem i wspiera niemiecką politykę (wspólne zakupy gazu i nakaz oddawania zimą Berlinowi polskiego gazu). I nie widzi problemu, że Berlin zrobi wszystko, by zablokować zakupy przez Polskę norweskiego gazu do Baltic Pipe" - napisał poseł Solidarnej Polski.

twitter

Zabezpieczenie surowców. Morawiecki: Pracujemy nad nowymi rozwiązaniami

Premier był niedawno pytany o rozwiązania w zakresie ograniczenia wzrostu cen energii. – Dlaczego czekacie państwo do września, skoro ludzie dzisiaj dostają rachunki z podwyżkami – pytał dziennikarz, w kontekście zaplanowanego na wrzesień posiedzenia Sejmu.

Polityk zaprzeczył jakoby kierowany przez niego rząd czekał do września. – Wdrażamy je sukcesywnie od jakiegoś czasu. Trzeba wyjść od tego, że wraz z unijnym embargo na węgiel musieliśmy zorganizować ściąganie tego węgla z różnych krajów całego świata. Od miesiąca prowadzimy codzienne spotkania, także dzisiaj przed południem odbyło się spotkanie dotyczące właśnie zabezpieczenia surowców – tłumaczył. Morawiecki zaznaczył, że gaz, węgiel stały się towarami deficytowymi.

Szef rządu powiedział też, że trwają prace nad mechanizmami łagodzenia cen. – Przez różne mechanizmy gospodarki globalnej przede wszystkim, bo przecież kupujemy gaz, ropę, węgiel na rynkach globalnych – mówił.

Czytaj też:
No i gdzie ten węgiel?
Czytaj też:
Kowalski: Platforma Obywatelska to szambo do kwadratu polskiej polityki

Źródło: Polsat News
Czytaj także