– Demokraci stracą prawdopodobnie większość na Kapitolu – powiedział w rozmowie z korespondentem RMF FM Daniel Fried, ekspert Atlantic Council i były ambasador USA w Polsce. Jego zdaniem szanse Demokratów maleją, ponieważ najnowsze sondaże wskazują, że to Republikanie wygrają nadchodzące wybory.
Biden nie ma powodów do zmartwień?
Czy porażka Partii Demokratycznej będzie sygnałem ostrzegawczym dla Joe Bidena? – To jest dobre pytanie. Biden jako prezydent nie jest bardzo popularny. Powodem tego jest stan gospodarki USA, wysoka inflacja. To jest wielki minus dla obecnego prezydenta. Bez względu na to kim jest ten prezydent. Stan gospodarki nie pomaga i niestety Biden jest prezydentem podczas wysokiej inflacji. Fakt, że bezrobocie jest bardzo niskie. Najważniejsze problemy dla prezydenta to gospodarka oraz inflacja – ocenia Daniel Fired.
Jednocześnie ekspert tłumaczy, że ewentualna przegrana Bidena nie oznacza końca jego prezydentury. Fired przywołał sytuację z czasów prezydentury Baracka Obamy. Wówczas Demokraci po dwóch latach rządów 44. przywódcy USA również stracili większość na Kapitolu. Obama jednak w 2012 roku ponownie wygrał wybory. Rządził w USA przez dwie kadencje.
– Biden pochodzi z dawnego pokolenia polityków. On był kandydatem wielkiego kompromisu wśród demokratów. Nie było dla niego dobrego konkurenta dwa czy trzy lata temu. Biden jest ode mnie starszy o 10 lat. To mu nie pomaga. Ale na razie nie ma innego kandydata. Nie ma innego demokraty, który może konkurować z Bidenem – przekonuje rozmówca RMF FM.
Czytaj też:
"WSJ": Rząd USA prowadził tajne rozmowy z Rosjanami
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
