Wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik ostro skomentował wpis Radosława Sikorskiego, w którym polityk skarżył się na działania polskich służb.
Sikorski o "recydywie nadużycia władzy"
Ubiegłego wieczoru były szef MSZ Radosław Sikorski opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym zwrócił się do Wąsika, krytykując jego rzekome działania.
"Panie ministrze Wąsik, czy to Pan kazał piecioro funkcjonariuszom CBA obstawiać moją kamienicę celem wręczenia mi pisma tylko po to aby zdążyć do wieczornych Wiadomości TVP z informacją o politycznie motywowanej kontroli?" – zapytał europoseł KO (pisownia wpisu org.).
"Przestrzegam, że to recydywa nadużycia władzy" – dodał Sikorski.
Na odpowiedź wiceszefa resortu spraw wewnętrznych nie trzeba było długo czekać.
"Proszę nie oceniać swoją miarą, a poza tym 1) pięciorgu, a nie pięcioro, 2) należy wpisać kamienicę do oświadczenia majątkowego 3) gdyby się Pan bardziej interesował sprawami polskimi, a nie ZEA wiedziałby pan, że nadzoruję Straż Pożarną, a nie CBA. Od 2019 roku" – napisał Wąsik, a po publikacji jego wpisu, wcześniejszy tłit Sikorskiego został skasowany.
"Zadziałało i usunął" – skomentował Wąsik.
Dziennik: Sikorski dostaje prawie 100 tys. euro rocznie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich
We wpisie wiceminister spraw wewnętrznych nawiązał do informacji podanych w lutym przez holenderski dziennik "NCR". Dziennikarze ujawnili, że przeprowadzone przez nich śledztwo wskazało, że eurodeputowany KO otrzymuje z ZEA 93 tys. euro rocznie. Sikorski otrzymuje tę kwotę za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas.
"Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą 'miękkiej siły'" – podawała holenderska gazeta. Wydarzenie nabrało kształtu stałej instytucji, a jej działalność jest zamknięta dla mediów. "NCR" opisuje, że "Sikorski zasiada w jej radzie doradczej od 2017 roku, w wyniku czego otrzymał już prawie pół miliona euro od Ministerstwa Spraw Zagranicznych Emiratów Arabskich".
"Jego zachowanie podczas głosowań w połączeniu z płatnościami budzi podejrzenia" – twierdzą rozmówcy dziennikarzy liberalnej gazety, których cytuje na Twitterze korespondent PAP Andrzej Pawluszek.
Czytaj też:
"Naprawdę jest z czego się cieszyć!". Tusk publikuje zdjęcie z BidenemCzytaj też:
"Czek in blanco na zamordyzm". Sikorski atakuje polskie władze
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
