– Rosną partie, które są po prawej stronie. Jeżeli popatrzymy na wybory 2023 r. i sumę głosów na Prawo i Sprawiedliwość i Konfederację a to, co mamy teraz, czyli PiS, Konfederacja i Korona Grzegorza Brauna, to tych głosów w sumie jest więcej. Z naszego punktu widzenia – chociaż na pewno chcielibyśmy, żeby nasze słupki były wyższe – pole wyborców, którzy myślą podobnie do nas, jest większe – mówił poseł PiS Janusz Cieszyński w programie "Graffiti" w Polsat News.
– Absolutnie nie cieszę się z rosnących słupków Grzegorza Brauna. Grzegorz Braun chyba mówił, że powinienem wisieć, więc gdybym się z tego cieszył… – stwierdził były minister cyfryzacji. Rzeczywiście, Braun użył w 2021 r. w Sejmie słów "będziesz pan wisiał", jednak kierował je do ówczesnego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
– Czyli pan nie powtórzy, że woli Brauna od Tuska, jak powiedział Jacek Sasin? – zapytał prowadzący Marcin Fijołek. – Nie, nie powtórzę tego – odparł Cieszyński. – Myślę, że nie ma żadnego obowiązku, żeby wybierać pomiędzy tym, czy obetnie mi pan lewą nogę, czy prawą nogę. Chcę obie mieć dalej i wyjść ze studia – przekonywał.
Koalicja PiS z Braunem?
Kilka dni temu poseł PiS Jacek Sasin przyznał, że woli, aby jego partia weszła w koalicję z Grzegorzem Braunem niż z Donaldem Tuskiem. – Trudno mi sobie to jest wyobrazić, powiem szczerze, ale z drugiej strony wiem, jakie są reguły demokracji. A reguły demokracji są takie, że trzeba szanować głosy wyborców. Jeśli wyborcy zdecydują, że partia Grzegorza Brauna znajdzie się w parlamencie i okaże się, że bez tej partii nie da się zrobić większości, to pewnie wtedy trzeba będzie poważnie się nad tym zastanowić, a nie mówić "nie, bo nie" – wyjaśnił polityk na antenie TVN24.
Były wicepremier został zapytany, czy woli Brauna od Tuska. – Oczywiście, że wolę Grzegorza Brauna niż Donalda Tuska – odpowiedział. Jak tłumaczył, lider Konfederacji Korony Polskiej "opowiada rzeczywiście różne głupoty". – Natomiast nie mam przekonania, że gdyby trzeba było mówić o sprawach poważnych, a nie walczyć tylko o swoje miejsca na scenie politycznej, to nie dałoby się być może jakiejś poważnej rozmowy przeprowadzić. Nie wiem, nie wykluczam tego – mówił.
Czytaj też:
Koalicja z Braunem jak z "tymi ze wschodu"? "Tu nie ma mowy o symetryzmie"Czytaj też:
"Covidowe twarze". Partia Brauna uderza w PiSCzytaj też:
"Robienie dymu i populizm". Minister w rządzie PiS reaguje na akcję Konfederacji
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
