"Wyjątkowy kretyn". Przydacz mocno o jednym z posłów Lewicy

"Wyjątkowy kretyn". Przydacz mocno o jednym z posłów Lewicy

Dodano: 
Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz
Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Marcin Przydacz ostro ocenił zachowanie niektórych posłów koalicji rządzącej, którzy wspierają trend publikowania rozebranych zdjęć osób publicznych.

W mediach społecznościowych popularnym trendem stało się wykorzystywanie sztucznej inteligencji do generowania zdjęć ludzi bez ubrań. Chodzi o funkcjonujące na należącej do Elona Muska platformie X narzędzie Grok, działające w oparciu o AI. Popularnym celem stały się zwłaszcza osoby publiczne, w tym prezydent Karol Nawrocki i jego rodzina.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz ostro skrytykował takie zachowania, wskazując, że o ile sam prezydent "ma grubą skórę", to członkowie jego rodziny już nie i z tego powodu nie powinny być one celem takich ataków.

Polityk odniósł się także do zachowania części posłów koalicji rządowej, którzy wspierają tego typu działania. Przydacz ocenił, że "poziom polskiego parlamentaryzmu padł bardzo nisko". Ostro wypowiedział się także na temat działań jednego z posłów z Łodzi, którego nazwał "wyjątkowym kretynem".

Przypomnijmy, że kilka dni temu Tomasz Trela, poseł Lewicy z Łodzi przyniósł na konferencję prasową zdjęcie prezydenta Karola Nawrockiego w bikini. Fotografia została oczywiście stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji. Polityk chciał w ten sposób zwrócić uwagę na weto prezydenta do ustawy DSA, które miało miejsce niedawno.

Kontrowersyjna ustawa

W listopadzie koalicja rządząca przegłosowała rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Projekt ten przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji, kierowane przez Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy. Rząd zamierza wdrożyć w ten sposób w Polsce regulacje unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA), dotyczącego m.in. blokowania tzw. nielegalnych treści w internecie.

Projekt nowelizacji ma szeroki zakres przedmiotowy i został już nieco złagodzony względem pierwotnej wersji, ale nadal przewiduje bardzo niebezpieczne regulacje. Część rozwiązań nie budzi wątpliwości, jednak jego przeciwnicy wskazują, że są w nim zaszyte przepisy, które w praktyce wprowadzą możliwość stosowania cenzury politycznej poprzez zablokowanie treści, które mogą być niewygodne dla rządu albo nie spodobają się rozmaitym aktywistom czy NGO-som. Bez wyroku sądu urząd (UKE, KRRiT) będzie mógł zablokować dowolny portal internetowy oraz kanał na YouTubie.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o DSA w piątek 9 stycznia.

Czytaj też:
Zaskakujące informacje o Klichu. "Jego dni w Waszyngtonie są policzone"
Czytaj też:
"Podobno w MSZ nerwowe poszukiwanie". Przydacz wbija szpilę


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Radio Zet
Czytaj także