Żurek: Nie będę uciekał do Budapesztu. "Do Berlina"

Żurek: Nie będę uciekał do Budapesztu. "Do Berlina"

Dodano: 
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żure
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żure Źródło: PAP / Piotr Nowak
W Sejmie odbyła się burzliwa dyskusja nad tzw. ustawą praworządnościową. Waldemar Żurek oznajmił, że w razie zmiany władzy nie zamierza wyjeżdżać z kraju.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu tzw. ustawy praworządnościowej, a także pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizującego ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Pierwsza ustawa zakłada uregulowanie statusu tzw. neosędziów, dzieląc ich na trzy kategorie: zieloną, żółtą i czerwoną. Wobec każdej z grup przewidziane są odrębne działania.

Kowalski do Żurka: Znajdziemy, przyprowadzimy, będziesz pan siedział

W trakcie dyskusji w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości głos zabrał z mównicy poseł Janusz Kowalski. – Panie Żurek powiem krótko, będziesz pan siedział za dwa lata. Będziesz pan siedział na ławie oskarżonych, przed Trybunałem Stanu – artykuł 127 kodeksu karnego zamach stanu. Między innymi za to, co teraz dzieje się w Krajowej Radzie Sądownictwa, za to, że policja bezkarnie weszła do KRS, za to, że rozpruwa szafy polskich sędziów – powiedział parlamentarzysta.

Kowalski wyraził nadzieję, że proces Żurka ruszy już za dwa lata i następne dwadzieścia lat spędzi on w więzieniu. – Za to, co pan zrobił z polskim wymiarem sprawiedliwości. Za krzywdę ks. Michała Olszewskiego, za atakowanie polskich sędziów, za krzywdę polskich rodzin – kontynuował, wskazując, że przez nieuznawanie rozstrzygnięć tzw. neosędziów teraz na wolność wypuszczani są przestępcy.

– Będziesz pan panie Żurek odpowiadał przed prokuratorem, niech się pan modli, żebym to ja za to nie odpowiadał. Ten śmiech, zobaczymy za dwa lata panie Żurek pana śmiech – zapowiedział Kowalski. – Już dzisiaj może pan szukać sobie z Romanem Giertychem we Włoszech jakiejś lokalizacji. I tak pana znajdziemy, przyprowadzimy, będziesz pan siedział – podsumował.

Minister: Nie będę uciekał do Budapesztu

Kiedy wszyscy posłowie zadali swoje pytania, minister ponownie pojawił się na mównicy i najpierw zwrócił się właśnie do Kowalskiego.

– Pan poseł Kowalski miał ciekawe wystąpienie. Ja mu odpowiem tyle – na pewno nie będę uciekał do Budapesztu – rozpoczął.

Na te słowa z ław z ław koalicji rozległy się brawa, natomiast z kierunku ław opozycyjnych ktoś krzyknął "do Berlina". Było też słychać okrzyki o Białorusi.

– Ani do żadnej innej stolicy europejskiej – dodał natychmiast Żurek. – Na Białoruś to chyba uciekł już ktoś, kto nominowany został był przez pana ministra Ziobrę, z tego, co pamiętam. Był w biurze KRS-u. Ja dobrze pamiętam, kto go nominował, zastępca ministra Ziobry.

Dalszą wymianę zdań pomiędzy ministrem a posłami przeciął prowadzący tę część obrad wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Czytaj też:
Żurek: Śp. Lech Kaczyński. Odwołujemy się do naszych ojców założycieli
Czytaj też:
Kategorie sędziów w ustawie Żurka. "Wymysł, jakiego świat do tej pory nie widział"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także