Premier Węgier Viktor Orban za dwa tygodnie poleci z wizytą do Waszyngtonu, gdzie ponownie spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wyjazd jest organizowany w związku z posiedzeniem zainaugurowanej w styczniu tego roku Rady Pokoju, która zdaniem Budapesztu może stać się nową istotną organizacją na arenie geopolitycznej, w szczególności w kontekście zapobiegania konfliktów zbrojnych.
Rada Pokoju. Orban poleci do USA
Jak przypomina portal Hungary Today, pierwotnie jako cel projektu wskazywano koordynację odbudowy Strefy Gazy, lecz obecny statut przypomina bardziej kontrpropozycję dla Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ).
Biały Dom zaproponował udział w organizacji 60 krajom, z czego do tej pory zgodziło się 35. Oprócz Węgier, zaproszeni zostali też przedstawiciele państw takich, jak Turcja, Arabia Saudyjska, Egipt czy Argentyna. Państwa z prawem weta ONZ (Chiny, Rosja, Francja, Wielka Brytania) jak dotąd nie przyłączyły się do inicjatywy.
Węgry – sojusznik Trumpa ws. pokoju
W piątkowym wywiadzie szef węgierskiego rządu podkreślił strategiczny sojusz Budapesztu z obecną administracją amerykańską w związku z jasną deklaracją Trumpa o poparciu dla reelekcji partii Fidesz w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Orban powiedział, że gdyby Donald Trump został prezydentem w 2022 roku, nie byłoby wojny na Ukrainie. Jego zdaniem niektórzy liderzy państw zachodnioeuropejskich "sabotują" wysiłki prezydenta USA i jego administracji na rzecz pokoju na Ukrainie. – Nie jesteśmy największym krajem, ale jesteśmy jedynym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w sprawie pokoju – zapewnił premier Węgier.
Jednocześnie podkreślił, że podczas gdy amerykański kapitał wycofuje z niektórych miejsc na świecie, pod rządami Trumpa na Węgry napływają kolejne inwestycje, w tym w zaawansowane technologie. Hungary Today puentuje, że spotkanie w Waszyngtonie za dwa tygodnie zostanie odebrane jako sygnał zacieśnienia współpracy między siłami konserwatywnymi w obu krajach.
Europejska Partia Ludowa – frakcja prowojenna?
Zdaniem Viktora Orbana, o czym mówił wielokrotni, część unijnych elit dąży do wojny Europy z Federacją Rosyjską. W grudniowym wywiadzie dla telewizji państwowej premier Węgier powiedział, że bierze udział w antywojennych demonstracjach po to, żeby tłumaczyć swoim rodakom, co dzieje się w przywództwie Unii Europejskiej i ostrzec ich przed niebezpieczeństwem wojennym. Jego zdaniem prowojenną postawę przyjęły Niemcy i Europejska Partia Ludowa, która stanowi w PE "frakcję prowojenną".
Tymczasem 15-17 marca 2026 r. w Krakowie odbędzie się ważne forum gospodarcze Polish-Hungarian-American Leadership Summit - PHALS.
Czytaj też:
Polish-Hungarian-American Leadership Summit 2026 w Krakowie. Otwieramy rejestrację!
