Bosak: Jako polski polityk nie mogę tego poprzeć

Bosak: Jako polski polityk nie mogę tego poprzeć

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, Konfederacja
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, Konfederacja Źródło: PAP / Marcin Obara
Ja nie mogę, jako polski polityk, w odpowiedzialny sposób tego programu poprzeć – powiedział o SAFE wicemarszałek Sejmu z ramienia Konfederacji Krzysztof Bosak.

Krzysztof Bosak był w środę gościem programu "Graffiti" na antenie Polsat News. Jednym z tematów rozmowy była ustawa wdrażająca unijny program SAFE, która czeka na podpis prezydenta.

Jednoznaczne stanowisko Bosaka ws. SAFE

Wicemarszałek Sejmu odniósł się tu do głosów polskich dowódców popierających tę pożyczkę. Przyznał, iż rozumie ich postawę, gdyż widzą oni w tych środkach szansę na sfinansowanie potrzebnych zakupów umieszczonych od lat w planach modernizacji sił zbrojnych i od lat niefinansowanych. – Bo kupujemy bardzo drogie rzeczy z zagranicy, a elementarnych rzeczy, które moglibyśmy wyprodukować w Polsce, jak buty czy kurtki, nie kupujemy w potrzebnej skali. Ja rozumiem ich, dlaczego oni to popierają. Ponieważ po prostu nie wierzą, że te pieniądze wezmą się z skądinąd – mówił.

– Natomiast naszą rolą jako polityków jest nie tylko uwzględniać kwestię zamówień w wojsku, ale ryzyk politycznych i finansowych. Jak popatrzymy na tą drugą stronę, czyli ryzyka polityczne, finansowe, to ja nie mogę, jako polski polityk, w odpowiedzialny sposób tego programu poprzeć – oświadczył.

Uzasadniając swoje stanowisko w tej sprawie Bosak wskazał m.in. na zasadę warunkowości, która umożliwi wstrzymanie środków pod niejasnymi pretekstami. – My jako polscy politycy w parlamencie nie dostaliśmy ani jednej strony na papierze wyjaśnienia, pod jakimi pretekstami Unia może to wstrzymać – podkreślił, wskazując że nie wie tego zarówno rząd, jak i sama Komisja Europejska.

– Tam, gdzie decyduje wola polityczna i nie ma dokładnie sformułowanych przepisów, tam jest uznaniowość. Tu będzie uznaniowość. Rząd się w Polsce zmieni – może zacząć się granie tym tematem. Nie chcę, żeby granie polskim bezpieczeństwem i zaopatrzeniem dla sił zbrojnych było złożone w ręce eurokratów – podsumował polityk Konfederacji.

Co to jest SAFE?

Prezydent Karol Nawrocki ma czas do 20 marca na decyzję w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE.

W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.

Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia jednak, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.

Instrument SAFE zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.

Czytaj też:
Czarzasty niespodziewanie zwrócił się do Nawrockiego. "Proponuję pokój"
Czytaj też:
Nawrocki podpisze kontrowersyjną ustawę? Polacy zabrali głos w sondażu
Czytaj też:
Zaskakujące doniesienia o SOP. "Zbroi się na potęgę"

Źródło: polsatnews.pl / 300polityka.pl
Czytaj także