"Przez trzy tygodnie Orlen łupił Polaków". Poseł PiS uderza w rząd

"Przez trzy tygodnie Orlen łupił Polaków". Poseł PiS uderza w rząd

Dodano: 
Andrzej Śliwka, poseł PiS
Andrzej Śliwka, poseł PiS Źródło: X / pisorgpl
Przez trzy tygodnie państwowy Orlen oraz prywatne koncerny łupiły Polaków na stacjach benzynowych. Przez trzy tygodnie rząd doprowadził do drożyzny paliwowej – ocenił w rozmowie z DoRzeczy.pl Andrzej Śliwka. Dodał, że "wielkie zaniechanie rządu, w perspektywie miesiąca, maksymalnie dwóch miesięcy, będzie miało wielką konsekwencję w postaci inflacji".

W czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rząd przygotował projekt obniżki VAT i akcyzy na paliwa, co ma skutkować obniżką cen detalicznych na stacjach o 1,2 zł na litrze.

Ceny paliw ostro w górę. Rząd dopiero reaguje

– Przygotowaliśmy obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. i obniżenie akcyzy na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli akcyzy na benzynę o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy – poinformował.

Ceny paliw na stacjach benzynowych rosną od ataku USA i Izraela na Iran, który rozpoczął się 28 lutego. Rząd zareagował dopiero niemal miesiąc później.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1 proc. do 95,38 USD. Cena Brent na ICE na maj rośnie o 1,69 proc. do 109,79 USD za baryłkę.

"Przez trzy tygodnie rząd i Orlen łupili Polaków"

Andrzej Śliwka, poseł PiS, w rozmowie z DoRzeczy.pl zauważył, że „trzy tygodnie ten rząd czekał, żeby przypisać projekt ustawy, który został przygotowany przez prof. Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera”.

Przemysław Czarnek złożył projekt ustawy obniżającej VAT i akcyzę na paliwo 9 marca.

– Przez trzy tygodnie państwowy Orlen oraz prywatne koncerny łupiły Polaków na stacjach benzynowych. Przez trzy tygodnie rząd doprowadził do drożyzny paliwowej, w żaden sposób nie podejmując jakichkolwiek działań – zauważył.

Przypomniał, że kilka tygodni temu „z bezczelnością Donald Tusk pisał, czy może być winny grosika, kiedy na jednej stacji paliw litr benzyny kosztował 5,18 zł”.

– Teraz się okazuje, że nie jest winny grosika, tylko jest winny co najmniej trzy zł więcej na litrze, bo tyle – mniej więcej – już wzrosły ceny na stacjach benzynowych – mówił.

Inflacja wzrośnie?

Andrzej Śliwka ocenił, że to „wielka kompromitacja rządu i wielkie zaniechanie rządu, które w perspektywie miesiąca, maksymalnie dwóch miesięcy, będzie miało wielką konsekwencję w postaci inflacji w Polsce, co się przełoży oczywiście również na prowadzenie działalności gospodarczej przez przedsiębiorców”.

– Donald Tusk był wyłącznie skupiony na tym, żeby łupić Polaków, a w momencie kiedy w mainstreamie lewicowo-liberalnym jest zmowa milczenia odnośnie afery pedofilsko-zoofilskiej w KO, musiał coś zrobić. Dlatego podjął działania, jeżeli chodzi o obniżkę cen paliw, ale o trzy tygodnie za późno – stwierdził.

Poseł PiS ocenił, że „to kolejny przykład pokazujący, że ten rząd nie reaguje błyskawicznie na sytuacje, które są bardzo trudne i nie jest skuteczny”.

– Przez dwa miesiące tego roku mamy dziurę w budżecie na poziomie 48,5 mld zł. Rządzącym zależy na wysokiej inflacji, bo wtedy mają większe wpływy z podatku VAT. Tylko, że jest to bardzo złudne właśnie poprzez to, że wpływy spadają. Musimy zadbać o to, żeby polskie rodziny nie borykały się z gigantycznym problemem inflacji i drożyzny. Pamiętam doskonale, jak Donald Tusk w kampanii wyborczej mówił o tym, że paliwo będzie po 5,19, to jest jedna decyzja premiera. Wtedy baryłka ropy kosztowała 120 dolarów, a dolar był po 4,45 zł. Dziś baryłka ropy kosztuje 100 dolarów, a dolar 3,70 zł, a ceny mamy takie, jakie mamy – podkreślił.

Czytaj też:
Obniżka VAT i akcyzy na paliwo. Sejm proceduje w trybie pilnym
Czytaj też:
Obniżka VAT i akcyzy na paliwo. Tusk i Domański przedstawili szczegóły

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także