Już wiemy, co prof. Czarnek – kandydat na premiera z PiS – sądzi o „OZE-sroze” jak się wyraził o tzw. Zielonym Ładzie.
Czyli o ETS1 i ETS2 – jeszcze niedawno, bo do końca 2023 r., forsowanymi przez rząd PiS – z których prof. Czarnek chce Polskę wyprowadzić, jak tylko szybko się da.
Wszelako nadal nie jest jasne, skąd potencjalnie przyszły premier Czarnek zamierza brać 20 mld zł rocznie, których zabraknie mu w budżecie państwa po rezygnacji z wpływów z ETS1, czyli z „handlu emisjami CO2”, ani też co sądzi np. o będącej częścią ETS2, zawartej w 2021 r. przez rząd Morawieckiego ze związkami zawodowymi, „umowie społecznej”, na mocy której – na żądanie Brukseli – do 2049 r. mają zostać zamknięte w Polsce wszystkie kopalnie węgla. A także wszystkie elektrownie na węgiel.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
