Wicepremier odniósł się do sytuacji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. – Mamy prawo oczekiwać współpracy od strony amerykańskiej, jeżeli będzie wniosek o ekstradycję – realizacji. Chociaż sprawa pana Ziobry to przede wszystkim wstyd dla PiS-u. Mówili, że są tacy odważni, zwarci, silni, gotowi do brania odpowiedzialności za swoje decyzje, za to, jak rządzili. Że się niczego nie boją. Ze sztandarem PiS szli do kolejnych wyborów. Że dla nich przestrzegania prawa to rzecz święta – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Ta ucieczka na Węgry, wyjazd teraz, najlepiej pokazują, gdzie maja i prawo i sprawiedliwość i gdzie mają odpowiedzialność. To jest taki przykład, który może stanowić o zachowaniu całego środowiska. Co by było, gdyby jakieś poważne zagrożenie było wobec Polski? Jak jest poważne oskarżenie wobec jednego z nich, to on ucieka. Jakby by było poważne zagrożenie dla Polski, myślę, że by wszyscy uciekli. Bo to krzyczenie "silni, zwarci, gotowi" jest tylko pozą, którą przyjęli, a nie realną zdolnością – stwierdził szef MON.
Ziobro w USA
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził w niedzielę wieczorem medialne doniesienia, w myśl których przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy, że polityk przybył tam z Węgier, gdzie wcześniej uzyskał od rządu Viktora Orbana azyl polityczny. – Jestem w USA. Wczoraj przyleciałem. (...) To niezwykle złożony, piękny kraj. Najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik – powiedział Zbigniew Ziobro.
Przypomnijmy, że po informacji o pobycie Zbigniewa Ziobry w USA minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że zwróci się zarówno do tego kraju, jak i Węgier o podstawy prawne, które umożliwiły mu opuszczenie terytorium Węgier i wjazd do Stanów Zjednoczonych.
Czytaj też:
Ziobro komentatorem TV Republika. "Posiada unikalną wiedzę"
