Komentarze po apelu Kaczyńskiego. "Deeskalacyjny", "trzymam kciuki"

Komentarze po apelu Kaczyńskiego. "Deeskalacyjny", "trzymam kciuki"

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jarosław Kaczyński zaapelował do polityków PiS, by nie dostarczali oponentom powodów do satysfakcji kłócąc się publicznie.

Ostry spór między stronnikami byłego premiera Mateusza Morawieckiego, członkami stowarzyszenia "Rozwój Plus", a zwolennikami frakcji Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego jest wyraźnie widoczny na politycznym X.

Jarosław Kaczyński: Wróg zaciera ręce

Z tego powodu w niedzielę o deeskalację zaapelował do obu stronnictw Jarosław Kaczyński. "Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?" – napisał na platformie X prezes ugrupowania.

Komentarze po apelu prezesa PiS

Uważnie obserwujący całą sprawę Robert Winnicki, jeden z założycieli Konfederacji, a obecnie komentator polityczny, zasugerował, że dotychczasowa postawa frakcji Morawieckiego być może przynosi pewne efekty.

"Apel deesakalacyjny. Wygląda, że harcerska manifestacja siły odniosła pewien skutek. Przynajmniej chwilowy" – skomentował.

Błaszczak: Czas do czwartku

Głos zabrał także Przemysław Czarnek. "Razem do zwycięstwa dla Polski" – napisał. Mariusz Błaszczak, jeden z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego, a także rzecznik Rafał Bochenek stawiają sprawę kategorycznie.

"Dość sporów – zamiast publicznych kłótni na X, czas na refleksję. Czas na nią jest do czwartku" – czytamy we wpisie byłego ministra, do którego załączył post prezesa PiS. Szef klubu parlamentarnego formacji nawiązał do terminu wypełnienia oświadczeń o braku przynależności do stowarzyszeń politycznych, na który posłowie dostali siedem dni. W podobnym tonie napisał Bochenek.

Trela: Im u Was gorzej tym u nas lepiej

Zadowolenia z problemu u konkurencji nie kryje poseł Lewicy Tomasz Trela.

"Wy już nigdy nie będziecie zjednoczeni, nawet jeśli teraz pan zmusi Morawieckiego do poddania, ten konflikt wróci za kilka miesięcy z podwójną mocą. Ja trzymam kciuki, Polska trzyma kciuki. Im u Was gorzej tym u nas lepiej. Walczcie, grillujcie, każdy co tam lubi najbardziej" – pisze.

Perspektywa wyjścia frakcji Morawieckiego

Przypomnijmy, że władze PiS nakazały w środę działaczom partii wystąpienie ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną", w tym ze stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina. Sasin podporządkował się decyzji władz partii. Morawiecki nie zamierza natomiast rezygnować ze stowarzyszenia Rozwój Plus.

Na 31 lipca w Warszawie zaplanowane jest wydarzenie Rozwój + Wy, na którym będą m.in. politycy frakcji Morawieckiego i zaproszeni goście.

Czytaj też:
Której frakcji PiS kibicuje Konfederacja? "To byłoby najlepsze"
Czytaj też:
Poseł "przerażona" Braunem: Brunatniejąca Europa

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / X
Czytaj także