Jest nowy sondaż. Które partie zyskują, a które tracą?

Jest nowy sondaż. Które partie zyskują, a które tracą?

Dodano: 
Posiedzenie Sejmu, zdjęcie ilustracyjne
Posiedzenie Sejmu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Anna Strzyżak / Kancelaria Sejmu
Uczestników przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster sondażu zapytano, na którą partię zagłosowaliby w wyborach parlamentarnych.

Nowy sondaż Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" pokazuje, że do Sejmu dostałoby się pięć ugrupowań. Koalicja Obywatelska zanotowała skok poparcia o ponad 1 punkt procentowy – z 32,98 proc. do 34,01 proc. Z innych partii tworzących obecny rząd, do parlamentu weszłaby jedynie Nowa Lewica – z wynikiem 7,82 proc. (wzrost o 0,06 p.p.). PSL zanotowało największy spadek w całym badaniu: 3,55 proc. wobec 4,25 proc. pod koniec maja. Polska 2050 również traci – 1,61 proc. względem wcześniejszych 2,71 proc.

Prawo i Sprawiedliwość pozostaje na drugim miejscu w stawce, choć z małym spadkiem. Na PiS chce głosować 26,17 proc. respondentów (w maju było to 26,66 proc.). Podium zamyka Konfederacja Wolność i Niepodległość, która może liczyć na 13,93 proc. głosów, czyli nieco więcej niż miesiąc temu (13,29 proc.). Natomiast na piątym miejscu znalazła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 7,66 proc. poparcia (wzrost o 0,63 p.p.).

Partia Razem uzyskałaby w wyborach 4,58 proc. głosów (spadek o 0,20 p.p. względem poprzedniego badania tej samej pracowni). Na inne partie w sondażu wskazało 0,67 proc. ankietowanych. Pomiar został zrealizowany w dniach 19-21 czerwca, na reprezentatywnej próbie 1045 osób.

Kto odpowiada za aferę w szpitalu?

Przez ostatnie dni Polska żyje aferą w Szpitalu Południowym w Warszawie. Kierowany przez 28-letniego lekarza, a zarazem polityka Koalicji Obywatelskiej, SOR w stołecznej placówce miał w specjalnym, przyspieszonym trybie przyjmować działaczy KO i wykonywać im kompleksowe badania.

Sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Polacy są podzieleni w kwestii oceny odpowiedzialności za aferę szpitalną. 36 proc. badanych uważa, że za aferę odpowiedzialne są tylko władze szpitala. 33,4 proc. jest zdania, że odpowiedzialnością należy obarczyć cały rząd Donalda Tuska. 17,4 proc. ankietowanych wskazało na władze Warszawy, a 3,4 proc. na minister zdrowia. Z kolei według 2,7 proc. ankietowanych winne afery są tylko lokalne struktury Koalicji Obywatelskiej. Zdania w tej sprawie nie ma 7,1 proc. respondentów.

Czytaj też:
Czy media publiczne są wiarygodne? Polacy odpowiedzieli
Czytaj też:
Polacy nie chcą polityki klimatycznej UE. W tym państwie jest więcej przeciwników

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Super Express
Czytaj także