W sondażu SW Research przeprowadzonym dla Onetu zadano pytanie: "Jak oceniasz rząd Donalda Tuska?"
Negatywną ocenę wystawiło 51 proc. ankietowanych. Z kolei 27,4 proc. respondentów oceniło rząd pozytywnie.
Odpowiedź „trudno powiedzieć” wskazało 21,6 proc. badanych.
Sondaż SW Research na zlecenie Onetu został zrealizowany w dniu 8 lipca 2026 r. metodą wspomaganych komputerowo wywiadów internetowych (CAWI) w SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 809 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy — próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
Kiepski czas dla rządu. Tusk mierzy się z aferą szpitalną
W niedawnym sondażu SW Research dla "Wprost" Polaków zapytano, kto powinien stracić stanowisko w związku z aferą w Warszawskim Szpitalu Południowym.
22,7 proc. respondentów uważa, że premier Donald Tusk i cały rząd powinni podać się do dymisji.
21,2 proc. ankietowanych stoi na stanowisku, że to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powinien stracić funkcję.
14,4 proc. wskazało na Jolantę Sobierańską-Grendę, minister zdrowia.
3,9 proc. wybrało odpowiedź "ktoś inny". Ankietowani mieli możliwość sprecyzowania odpowiedzi i dopisania konkretnych nazwisk, wśród których najczęściej pojawiał się prezes NFZ, a także odpowiedź "wszyscy wyżej wymienieni".
7,3 proc. Polaków uważa, że żaden z polityków nie powinien stracić stanowiska w związku z aferą wokół warszawskiej placówki.
20,6 proc. respondentów nie ma zdania w sprawie.
9,9 proc. badanych stwierdziło, że nie zna sprawy afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Afera szpitalna pogrąża KO
Od kilku tygodni Polska żyje aferą szpitalną. Sprawa zaczęła się od postaci Dawida Kacprzyky, który w trakcie specjalizacji lekarskiej zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był on radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale w Szpitalu Południowym w Warszawie politycy Koalicji Obywatelskiej miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk ze szpitala został zwolniony po wybuchu afery. Także wtedy odszedł z KO i zrzekł się mandatu radnego.
Ponadto z doniesień mediów wynika, że były już koordynator prosektorium Artur Habowski, miał handlować zwłokami. Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z pracownikiem pełniącym funkcję koordynatora prosektorium, bez wypowiedzenia, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym.
Po wybuchu afery prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił dymisję dwóch wiceprezydentów miasta. – Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym – przekazał.
Prokuratura wszczęła śledztwa
Zostały wszczęte dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Prokuratura wszczęła też postepowanie sprawdzające w sprawie prosektorium Szpitala Południowego. Będzie ono prowadzone pod kątem tzw. łapownictwa menadżerskiego, a także znieważenia zwłok.
Czytaj też:
Lekarz wywołał burzę wpisem o zarobkach. "Niech wyjeżdża z Polski", "Szantaż?" Czytaj też:
Polaków zapytano o służbę zdrowia. Druzgocący sondaż
