Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że życie księdza nie jest zagrożone i dodał, że policja aresztowała napastnika.
Z kolei burmistrz Nicei Christian Estrosi powiedział, że mężczyzna jest niestabilny psychicznie, nie był karany i kilka dni wcześniej kupił nóż.
Stacja telewizyjna BFM, powołując się na źródła w policji, podała, że sprawca ataku to 31-letni Francuz, którego nie podejrzewa się o motywy terrorystyczne.
Ksiądz został kilkakrotnie dźgnięty nożem w kościele Saint-Pierre d'Arene. Ranna w ramię została także zakonnica, która próbowała wyrwać sprawcy nóż.
Francuzi wybierają prezydenta
Reuters zwraca uwagę, że atak nastąpił w czasie drugiej tury wyborów prezydenckich, w której zmierzą się urzędujący prezydent Emmanuel Macron i liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen. Ostatnie sondaże przedwyborcze wskazywały na zwycięstwo Macrona, dając mu od 55,5 proc. do 57,5 proc.
W środę Macron i Le Pen zmierzyli się w debacie telewizyjnej. Zdaniem analityków francuskiej sceny politycznej wpływ debaty na wynik wyborów powinien być traktowana z ostrożnością, ponieważ tylko 15,5 mln osób oglądało ją na żywo, co jest najmniejszą widownią, jaką kiedykolwiek odnotowano w przypadku takiego wydarzenia.
Jeśli Macron wygra, może czekać go trudna druga kadencja, ponieważ wyborcy wszystkich opcji prawdopodobnie ponownie wyjdą na ulice w związku z jego planem kontynuacji probiznesowych reform. Natomiast jeśli wygra Le Pen, można spodziewać się radykalnych zmian w polityce wewnętrznej i międzynarodowej Francji.
Czytaj też:
Dr Kędzierski: Zwycięstwo Macrona będzie lepsze z jednego podstawowego powodu
